Opublikowano Dodaj komentarz

H2H, czyli człowiek w centrum

Dwoma popularnymi formami marketingu jest B2B i B2C. To właśnie o nich znajdziesz najwięcej informacji w sieci i wszystkich książkach marketingowych. Istnieje jednak o wiele więcej form, o których rzadko kiedy się mówi. Przez lata jesteśmy uczeni, że te dwie formy są najlepszymi. Co jeśli B2B, B2C czy nawet B2G to wszystko tylko odnogi formy jaką jest H2H?

Co to jest H2H?

H2H to niestety nie żaden wzór chemiczny, z języka angielskiego jest to human to human. Teraz po polsku. H2H to forma marketingu, która oznacza, że traktujesz swoich odbiorców jak drugiego człowieka, bez sztywnych, oficjalnych komunikatów. Niektóre szkoły mówią też o tym, że B2B jest powoli zastępowane przez H2H. Najważniejszą jednak kwestią tej formy marketingu jest to, że w centrum stawiani zawsze są ludzie.

Zastanawiasz się po co?

Ludzie odczuwają potrzebę:

  • uczuć i doświadczania emocji
  • bycia zauważonym
  • przynależności do grupy
  • rozumienia i bycia zrozumianym
  • bycia jednostką, która też popełnia błędy

Biznes to ludzie. Marki można porównać do przyjaciół, do których wracamy i których lubimy. Relacje stworzone z markami przypominają nam o rozmowach pełnych autentyczności.

Potrzeby klienta

Ważnym aspektem H2H jest dokładne poznanie potrzeb klienta. Jeśli poznasz potrzeby człowieka, do którego wysyłasz komunikaty łatwiej będzie Ci osiągnąć cel swojej komunikacji. Kanały społecznościowe marki w sposób osobisty i bliski zakładają wchodzenie w relację z odbiorcami. Działając w taki sposób budujemy lojalność oraz zaufanie klienta do naszej marki, a także pozyskujemy nowych klientów.

Komunikaty marketingowe mogą być świetne, tylko co z tego jeśli marketingowiec zapomina, że rozmawia jako człowiek z drugim człowiekiem.

Pamiętaj, że po obu stronach stoją ludzie. Tak naprawdę to człowiek dzwoni do nas z ofertą, to człowiek przychodzi prowadzić prezentację produktową, to człowiek prowadzi negocjacje podkreślamy- z drugim człowiekiem.

Marketing H2H stawia na długoterminowe budowanie relacji z klientem. Nie proponuje się tutaj produktu za wszelką cenę, tutaj stawia się na budowanie społeczności wokół swojej marki. Prawdziwe H2H zmusza do zapomnienia o myśleniu tylko o swoim produkcie i reklamowaniu się w sposób ‘’kup teraz’’.

Jednym słowem- w H2H chodzi o RELACJE.

H2H po czym rozpoznać?

Przykładem pokazującym H2H w działaniach marki będzie newsletter.

Oficjalne pismo wysłane drogą mailową, gdzie podpisujemy się jako Firma XYZ. Taki newsletter nie dostarcza ani trochę emocji czy zaangażowania z naszej strony. Jest to typowy newsletter B2B.

Newsletter H2H będzie jednak pisany jak do kumpla. Relacja jest bardziej prywatna i bezpośrednia. Podpisujemy się Jan Kowalski nie Firma XYZ, żeby klient wiedział z kim rozmawia. Kiedy wysyłasz newsletter podpisując się swoim imieniem i nazwiskiem, budujesz zaufanie i przyzwyczajasz klientów do swojej osoby. Tym samym sprawiasz, że klient nie ma obaw zapytać, zadzwonić lub wysłać do Ciebie maila. Przełoży się to na sprzedaż.

Jak sprytnie posługiwać się H2H marketingiem w mailingu?

#1 Podpis

W mailu pamiętaj o tym, żeby podpisać się imieniem i nazwiskiem. Sprawi to, że odbiorca poczuje, że zwracasz się właśnie do niego, jako człowiek. Ponadto pozna w pewien sposób strukturę firmy.

#2 Zdjęcie

Do stopki dodaj również swoje zdjęcie. Przecież doskonale wiesz, że jesteśmy wzrokowcami. Taki zabieg, jakim jest dodanie zdjęcia, zadziała na emocjonalne powiązanie odbiorcy z marką.

#3 Zwroty

Personalizacja treści jest nie tylko trendy, ale również ma pozytywny wpływ w marketingu H2H. Dlaczego? Pamiętasz jak wspomnieliśmy, że zwracamy się do człowieka? Tutaj podkreślasz to, że piszesz do konkretnej osoby.

A Ty jaką formę marketingu stosujesz w swoim biznesie?

Opublikowano Dodaj komentarz

Email marketing: ubezpieczenia

Sektor ubezpieczeniowy przez jednych jest znienawidzony przez innych uwielbiany.

Dlaczego? Właściwie ciężko odpowiedzieć na to pytanie.

Mówiąc o ubezpieczeniach warto podkreślić, że na myśli mamy każde przedsiębiorstwo prowadzące działalność gospodarczą ze zezwoleniem w zakresie ubezpieczeń osobowych, majątkowych i reasekuracji na podstawie umowy, zobowiązującej do odpowiedniego świadczenia w przypadku wystąpienia skutków zdarzeń losowych.

Według badań przeprowadzonych przez portal Statista, co drugi Polak nie ufa ubezpieczeniom zdrowotnym ani na życie, podczas gdy ubezpieczenie podróżne jest tym, któremu ufamy najbardziej. W 2019 roku, 59 firm ubezpieczeniowych działało na polskim rynku. Do grudnia 2018 roku, 60 firm ubezpieczeniowych było uprawnionych do prowadzenia biznesu ubezpieczeniowego w Polsce, każda z nich prowadziła swoją działalność. W 2018 roku ilość zatrudnionych osób, na pełen etat, w tym sektorze wynosiła 28,626. Jeden na trzech Polaków pracujący w tym sektorze sam nie ufa firmom ubezpieczeniowym.

 

Najpotrzebniejsze narzędzia używane do pracy zdalnej

Według najnowszych danych zgromadzonych przez portal Statista, aż 40% ludzi jako narzędzie niezbędne do pracy zdalnej wskazało e mail biznesowy, a co za tym idzie metodę komunikacji jaką jest mailing.

 

E-mail marketing w ubezpieczeniach

Jak najlepiej dotrzeć do klienta? Tutaj idealnie sprawdzi się właśnie email marketing i korzyści płynące z używania tej metody zaciekawienia konsumentów.

 

#1 Automatyzacja

Marzenie o usprawnieniu działania biznesu pojawia się w głowie każdego przedsiębiorcy, tego działającego w ubezpieczeniach również. W czasach, kiedy technologia prężnie się rozwija praktycznie wszystkie procesy zachodzące w firmie można zautomatyzować, tym samym odciążając swoich pracowników.

W tym miejscu wprowadzić należy pojęcie jakim jest Marketing Automation. Niestety wiele biznesów nadal żyje w przekonaniu, że żaden robot nie jest w stanie zastąpić człowieka. Tak to prawda, jednak zautomatyzowanie niektórych działań może pomóc temu właśnie człowiekowi i usprawnić funkcjonowanie biznesu.

Automatyzacja marketingu to nic innego jak prowadzenie działań z zastosowaniem specjalnego oprogramowania, w tym wypadku narzędzia do email marketingu, do usprawniania procesów reklamowych, sprzedażowych oraz content marketingowych.

 

#2 Odświeżanie

Ta funkcja narzędzia do email marketingu świetnie sprawdzi się w dziale ubezpieczeń. Dlaczego?

Przypomnij sobie te wszystkie razy, kiedy rozmawiałeś z przedstawicielem firmy ubezpieczeniowej, albo kiedyś kupiłeś ubezpieczenie i teraz nawiedzają Cię telefony lub miliony e maili z ubezpieczeń. Brzmi jak Twoja codzienność? Niestety, ale często wiele firm ubezpieczeniowych nie dba o odświeżanie swoich list mailingowych w narzędziu do email marketingu. Jednak są narzędzia, które automatycznie po upływie konkretnego czasu lub po podjęciu konkretnych działań przez subskrybentów, automatycznie przesuwa tę osobę na inna listę lub usuwa ją z listy.

 

#3 Personalizacja gramatyczna i imienna

Kto z nas nie marzy o tym, żeby zawsze być traktowanym indywidualnie? Nie znamy takiej osoby. Stąd też warto zadbać o personalizację swoich wiadomości email. Niestety, ale wiele narzędzi dostępnych na rynku nie dostarcza takiej możliwości przesyłając wiadomości, w których forma gramatyczna nie jest brana pod uwagę.

Spersonalizowana komunikacja oznacza tworzenie przekonujących wiadomości, które zmotywują konkretnego odbiorcę do podjęcia działań. Opisane badania w artykule The Effectiveness of Personalized E-mail Newsletters and the Role of Personal Characteristics, wskazują, że spersonalizowane maile były odebrane bardziej pozytywnie i wskaźnik otwieralności był wyższy niż w mailach, w których personalizacji nie użyto.

Konsumenci uwielbiają czuć się wyjątkowo oraz otrzymywać spersonalizowane treści!

 

#4 Personalizacja okolicznościowa

Idealnym pomysłem dla firm ubezpieczeniowych jest użycie email marketingu, w którym zastosowane zostaną prywatne, zgromadzone informacje o kliencie. Do takich przydatnych informacji należeć będą przede wszystkim daty urodzin.

Znając dzień urodzenia klienta, jesteśmy w stanie wygenerować dla niego maila z tej okazji, proponując np. 10% rabatu na kolejne zakupy lub darmową dostawę. Poczekaj na efekty!

#5 Personalizacja- zakończenie polisy

Jeśli widzisz, że Twojemu klientowi kończy się polisa, nie zwlekaj i zaprojektuj dla niego maila przypominającego o przedłużeniu polisy. Nie tylko zaoszczędzisz czas na wykonywaniu telefonów, ale pokażesz klientowi, że o nim pamiętasz i traktujesz go poważnie.

 

Podsumowując,

każda branża potrzebuje rozwiązania jakim jest email marketing oraz mądrego narzędzia, które będzie spełniało wszystkie oczekiwania biznesu. Ponadto, automatyzacja działań dotychczas podejmowanych pomoże zaoszczędzić czas oraz pieniądze.

Opublikowano Dodaj komentarz

Zasady marketingu afiliacyjnego, które musisz znać

Zapisanie się do programu partnerskiego to dopiero pierwszy krok do zarabiania pieniędzy na marketingu afiliacyjnym. Jaki jest kolejny? Nie jest to tak proste jak po prostu wygenerowanie linku afiliacyjnego i oczekiwanie, że sam będzie się promował. Jest kilka zasad, których musisz przestrzegać, jeśli chcesz uzyskać dźwignię w Twoim biznesie marketingu afiliacyjnego. W tym wpisie przedstawimy listę rzeczy, które warto robić, by osiągnąć sukces, oraz rzeczy, których należy unikać jako afiliant. Poznaj zasady marketingu afiliacyjnego!

 

Dobre praktyki

 

Na początku skupmy się na rzeczach, które robią niemal wszyscy afilianci, którzy odnieśli sukces w biznesie. Niektóre z nich mogę Cię zaskoczyć, inne mogą wydawać się oczywiste, ale w praktyce wszystkie są tak samo istotne.

 

Zasady marketingu afiliacyjnego:

  • Pamiętaj o utrzymaniu wysokiej jakości tworzonych treści i dostarczaniu wartości odbiorcom.

Kiedy zarabiasz pieniądze na afiliacji, naprawdę ważne jest, by tworzyć dobry i angażujący content. Wizualnie atrakcyjne zdjęcia, profesjonalnie wyglądające filmy, dobrze skonstruowane blogowe posty to obowiązek! Łatwiej jest sprzedać produkt, który wygląda dobrze i jest zaprezentowany z każdej strony. Jednakże, nie skupiaj się wyłącznie na produktach. Zamiast tego, opowiadaj historie, dostarczaj wartość (na przykład darmowe poradniki, ebooki, raporty). Ludzie muszą czuć, że otrzymują od Ciebie coś wartościowego i prawdopodobnie kupią produkt, który rekomendujesz, jeśli podoba im się, co tworzysz.

 

 

  • Wkładaj wysiłek w promocję.

 

 

Jeśli chcesz generować pasywny dochód, to najpierw musisz pomyśleć o swojej strategii sprzedażowej. Jeśli tworzysz interesujący content wokół Twoich reklam (jak wspomnieliśmy powyżej), posty będą miały większe zaangażowanie i będą widoczne przez dłuższy czas. Gdy mądrze poprowadzisz promocję, ludzie będą dzielić się Twoimi treściami ze znajomymi. Więc, powtórzymy to znowu, opowiadaj historie w materiałach, które produkujesz, twórz zabawne posty, memy, itd. Cokolwiek robisz, musi to być ekscytujące dla widza.

 

 

  • Szukaj współprac długoterminowych.

 

 

Kiedy współpracujesz z jedną marką dłuższy czas, zapoznajesz się dokładnie z jej ofertą, naprawdę masz szansę używać produktów, co daje Ci wiedzę o tym, jak je promować. Dodatkowo, niektóre firmy oferują zwiększenie prowizji dla najlepiej sprzedających afiliantów. No i w końcu, Twoja widownia przyzwyczai się do tego, że współpracujesz z daną firmą i będzie bardziej prawdopodobne, że kupią nowe produkty tej marki pojawiające się na rynku, a które Ty będziesz promować.

 

 

  • Bądź wzorem do naśladowania i dobrze reprezentuj markę, z którą współpracujesz.

 

 

Jeśli działasz jako afiliant w branży wellness, lub beauty promuj zdrowy styl życia. Bądź wzorem do naśladowania dla ludzi, którzy Cię obserwują. Pokazuj wartości, które są zgodne z mottami marek z którymi współpracujesz. To pomoże Ci zbudować zaufanie pomiędzy Tobą a marką, oraz Tobą i odbiorcami.

 

  • Promuj produkty, które są dla Ciebie naturalne.

 

 

Co to oznacza? Twoja widownia szybko zorientuje się, jeśli promujesz produkty, których nie używasz na co dzień, co zmniejszy Twoją wiarygodność. Przykład? Topowi influencerzy, których stać na markowe ubrania, jednak promują tanie produkty fast fashion. Nie znaczy to, że są oni nieszczerzy, ale czasem takie działania mogą być “wyjściem z roli”.

 

 

  • Używaj materiałów dostarczonych przez Twój program partnerski.

 

 

Zostały one stworzone po to, by ułatwić Ci pracę. Ponadto, marka, z którą współpracujesz prawdopodobnie ma team specjalistów od marketingu i identyfikacji wizualnej, więc materiały promocyjne będą wysokiej jakości i będą dobrze sprzedawać produkt.

 

 

  • Pokaż wszystkie strony produktu.

 

 

Jeśli produkt ma jakieś drobne, ale widoczne wady, nie ukrywaj ich. Po prostu o nich wspomnij, ale zaznacz, że w porównaniu do ogromnych korzyści płynących z używania produktu, są one nieistotne. Jeśli nie wspomnisz o oczywistych problemach, nie licz na to, że Twoi odbiorcy ich nie zauważą.

 

 

  • Kupuj ogłoszenia tam, gdzie to konieczne.

 

 

Czasami zasięgi organiczne nie wystarczą, by naprawdę wykorzystać potencjał okazji, jaką otrzymałeś od firmy. Social media ucinają zasięgi do minimum, więc płatne ogłoszenia czasem są koniecznością. Przelicz budżet, upewnij się, że wydatek się opłaci. Nie możesz wydawać więcej na reklamy niż zarobisz z prowizji.

 

 

  • Pozostań aktywny i komunikuj się z odbiorcami.

 

 

Im większe zaangażowanie, tym więcej widoczności zyskujesz. Posty z większym zaangażowaniem pojawiają się wyżej na tablicach Twoich obserwujących, lub gdy wyszukuje się posty poprzez hashtagi. Dodatkowo, komunikacja jest ważna, jeśli chcesz żeby Twoi odbiorcy Ci ufali i chcieli kupować produkty, które polecasz.

 

Czego lepiej unikać

 

Wspominaliśmy już o większości z nich (link). Poniżej znajdziesz rozszerzoną i zaktualizowaną wersję listy rzeczy, które mogą zaszkodzić Twojemu biznesowi afiliacyjnemu.

 

 

  • Brak informacji o afiliacji z daną firmą, lub udawanie, że nie otrzymuje się prowizji od sprzedaży.

 

 

Uwierz mi, czytelnicy/widzowie nie będą zniechęceni Twoją szczerością. Większość ludzi ciesz się, kiedy ich ulubiony Twórca zarabia pieniądze. Odbiorcy doceniają również szczerość, która buduje zaufanie. To zachęca ludzi do kupowania produktów, które promujesz, bo mają świadomość, że niczego przed nimi nie ukrywasz. Jeśli nie wspomnisz o współpracy, dowiedzą się prędzej czy później. W Polsce rynek reklam zamieszczanych przez influencerów czy blogerów nie jest ściśle monitorowany, jednak według prawa (na przykład w USA, które dotyczy też osób z innych państw, które targetują konsumentów z USA) lub każda rekomendacja produktu będąca współpracą afiliacyjną, lub treści sponsorowane, powinny zawierać wzmiankę o tym, że jest to reklama. W Wielkiej Brytanii organizacją kontrolującą tego typu działania jest ASA.

 

 

  • Powielanie nieprawdziwych informacji.

 

 

Nie rozpowszechniaj nieprawdziwych informacji tylko, żeby sprzedać produkt. Jeśli ktoś zada Ci pytanie,po prostu bądź szczery i odpowiedz tak dobrze jak tylko potrafisz,lub skieruj swoją widownię do customer service danego reklamodawcy. Nie mów ludziom, że produkt który promujesz wyleczy ich z depresji lub raka. To nie jest w porządku i może być nawet niebezpieczne. Takie działania mogą mieć poważne konsekwencje.

 

 

  • Spamowanie/Sprzedaż na siłę.

 

 

Spam denerwuje ludzi i może uczynić więcej szkody niż pożytku. Nie staraj się być ludzkim billboardem. Nie ma nic złego w reklamowaniu produktu, ale jeśli robisz tylko to, ludzie nie będą mieli ochoty śledzić Twoich poczynań. Cóż, kto chciałby widzieć tylko reklamy na swojej tablicy? Nikt. Postaraj się zbalansować wartościowy content który jest zaprojektowany po to żeby podnieść aktywność odbiorców z rekomendowaniem linków afiliacyjnych. Dodatkowo, jeśli spamujesz, możesz zostać oflagowany i to może spowodować, że Twoje konta w social mediach mogą być zbanowane,lub Twoje wiadomości nie pojawią się w skrzynkach odbiorczych Twoich subskrybentów.

 

 

  • Reklamowanie produktów które są poza Twoją niszą.

 

 

Twoi odbiorcy nie chcą widzieć rzeczy, którymi nie są zainteresowani. Wyobraź sobie, że dołączasz do społeczności pasjonatów makijażu, a widzisz reklamę produktów wyposażenia biurowego. Jedno takie ogłoszenie to nie problem, ale ludzie łatwo się zniechęcają po pewnym czasie. Trzymaj się swojej niszy.

 

 

  • Wchodzenie w każdą współpracę bez wcześniejszego sprawdzenia.

Kiedy dopiero zacząłeś otrzymywać propozycje współpracy, może to być bardzo ekscytujące. Jeśli jesteś mniejszym twórcą, to bardzo ważne żeby analizować wszystkie współprace przed przystąpieniem do nich. To co promujesz na początku, może mieć wpływ na Twoją przyszłą karierę. Wielkie firmy są bardzo ostrożne przy dobieraniu influencerów z którymi pracują, więc jeśli zobaczą, że promujesz podejrzane produkty, nie zaoferują Ci współpracy.

 

 

 

  • Promowanie złych produktów.

 

 

To powinno być oczywiste. Jeśli wiesz, że produkty nie są dobre, nie polecaj ich swoim odbiorcom. Na krótką metę, możesz zauważyć, że ludzie kupują produkt i zarabiasz pieniądze. Jednakże, jeśli ludzie zorientują się, że promujesz wadliwe produkty, nie kupią niczego, co będziesz polecać w przyszłości. Czy warto ryzykować swoją reputacją dla paru złotych? Po prostu bądź szczery.

 

 

  • Stawianie wszystkiego na jedną kartę.

 

 

Używanie tylko jednego kanału promowania produktów to po prostu czekanie na porażkę. Dlaczego? Twoje konta w social mediach mogą zostać zablokowane, zhakowane, usunięte, lub możesz stracić do nich dostęp. Posiadanie wielu platform, i listy mailingowej może uchronić Cię przed utratą odbiorców. A jeśli zarabiasz wyłącznie na afiliacji może to być dla Ciebie wyjątkowo trudne. Lepiej dmuchać na zimne.

 

 

  • Bycie nachalnym.

 

 

Nie stosuj zbyt agresywnej promocji, ponieważ nikt nie lubi kiedy coś mu się wciska na siłę. Jeśli wywrzesz presję na swoich odbiorcach, żeby kupowali produkty, zrobią dokładnie odwrotnie. zamiast tego,zachęcaj ich do kupna poprzez pokazywanie wartości produktu i opowiadanie historii o tym, jak produkt pomógł Tobie.

 

 

  • Zbyt łatwe poddawanie się.

 

 

To jest chyba najważniejszy punkt na liście rzeczy, których trzeba unikać. Niektórzy ludzie łatwo się zniechęcają, kiedy nie zarabiają dużo na początku. Pamiętaj, sukces nie przychodzi z dnia na dzień. Musisz pracować ciężko, żeby go osiągnąć. Naprawdę będzie warto!. Wiara w siebie i cierpliwość to klucz.

 

Podsumowanie

 

Wydaje się, że jest wiele zasad, ale zawsze rób to, co dla jest dla Ciebie najlepsze i co w Twoim przypadku działa. Zawsze testuj różne opcje, patrz co działa, a co nie jest dla Ciebie. Jeśli popełnisz błąd, nie martw się! Każdy to robi. Grunt to się nie poddawać!

 

 

Dołącz do naszej grupy NINJA email marketingu na Facebooku. Dzielimy się wiedzą, swoim doświadczeniem, pomysłami i pomagamy sobie nawzajem.

Opublikowano Dodaj komentarz

Jak działa afiliacja?

Jeśli interesujesz się email marketingiem, prawdopodobnie słyszałeś o afiliacji, ponieważ te dziedziny idą ręka w rękę. Może natknąłeś się na ulubionych influencerów, którzy promowali produkty innych marek, dostając prowizję ze sprzedaży i zastanawiałeś się, czy też mógłbyś tak pracować. Czym w ogóle jest afiliacja? I jak zacząć? W tym wpisie odpowiemy na te pytania i wiele więcej. Przygotuj się na solidną porcję wiedzy. Czy jesteś gotów?

 

Wyjaśniamy Marketing Afiliacyjny – afiliacja dla początkujących

 

Zacznijmy od początku. Czym jest afiliacja? Jest to system generowania przychodu (w formie prowizji) poprzez promowanie produktów lub usług w imieniu reklamodawcy. Innymi słowy, influencer (afiliant) poleca produkty swoim odbiorcom i otrzymuje pewien procent od sprzedaży/kliknięcia/leadu, w zależności od systemu rozliczenia. Więcej o modelach rozliczenia opowiemy w dalszej części artykułu.

 

No dobrze, skoro wstęp mamy już z głowy, opowiemy o tym, jak to właściwie działa. Po pierwsze, potrzebujesz platformy z publicznością. Może to być dowolna platforma, w zależności od Twojego modelu biznesu: kanał na YouTube, blog, strona internetowa, strona na Facebooku, konto na Instagramie, itd. Po drugie, musisz znaleźć sieć afiliacyjną, lub firmę z własnym programem partnerskim.

 

Jak zacząć?

 

Zrób research, poszukaj firm, porównaj ich warunki, oraz jaki procent możesz otrzymać z poszczególnych współprac. Później musisz stworzyć konto i jesteś gotów, żeby zaczynać. Kiedy Twoje konto jest już gotowe, wybierz programy afiliacyjne, które Cię interesują i zaaplikuj. Niestety, niektóre programy starannie dobierają afiliantów. W takim przypadku nie zostaniesz automatycznie zaakceptowany, ale jeśli wszystko pójdzie dobrze, przejdziesz przez proces akceptacji gładko.

 

Kiedy już znalazłeś opcję dla siebie i przyjęto Cię do programu, pora wygenerować link lub kod afiliacyjny i rozpocząć promocję. Możesz to zrobić poprzez umieszczanie go w opisie postu, w opisie profilu na Instagramie, w banerze na blogu i gdzie tylko możesz. Możliwości są nieograniczone i wszystko zależy od Twojej kreatywności. Reklamodawca może prześledzić, ile osób użyło Twojego linku i na tej podstawie wypłaci Ci prowizję. Jak jest ona liczona?

 

Najpopularniejsze metody rozliczenia

 

Jak obiecaliśmy wcześniej, poniżej znajdziesz najpopularniejsze metody rozliczenia. Jest ich o wiele więcej, więc wszystko zależy od Twojej umowy z siecią partnerską.

 

  • CPC (Cost Per Click) – koszt generowany poprzez pojedyncze kliknięcie w Twój link afiliacyjny, nawet jeśli transakcja nie została zamknięta.
  • CPL (Cost Per Lead) – koszt osiągnięcia konkretnego celu. Może to być zapisanie na newsletter, pobranie ebooka, albo stworzenie konta np. w banku. Te działania nie są związane ze sprzedażą produktów, więc ten model wykorzystywany jest głównie przez firmy z branży usług.
  • CPS (Cost Per Sale) – kiedy klient kupuje produkt, używając Twojego linku, dostajesz prowizję. To najczęściej stosowany model rozliczenia.

 

Jeśli Twoja umowa zakłada rozliczenie na podstawie modelu CPL lub CPS, prawdopodobnie nie otrzymasz prowizji od razu, ponieważ widzowie lub czytelnicy mogą kliknąć link i wykonać wymaganą czynność znacznie później. Warto sprawdzić, ile czasu przechowywane są informacje o ciasteczkach dla Twojego linku. Zazwyczaj to 30 dni. Używając tej technologii możesz być na bieżąco ze wszystkimi transakcjami.

 

Czy potrzebujesz ogromnej widowni by pracować w marketingu afiliacyjnym?

Krótka odpowiedź, to: nie. Jednakże, im większa jest Twoja platforma, tym więcej pieniędzy masz szansę zarobić. W idealnym świecie, Twoi czytelnicy kupowaliby wszystko, co sprzedajesz. Ale niestety nie jest to realistyczne. Tylko niewielki ułamek Twoich subskrybentów kupi produkt, bądź wykona ruch. Więc łatwiej jest osobom, które mają na swojej liście mailingowej/w social mediach spory ruch. Ale Twoje rezultaty zależą również od Twoich marketingowych i sprzedażowych umiejętności. Jeśli podejdziesz do zadania z otwartym umysłem i kreatywnością, możesz zarobić trochę pieniędzy jako dodatkowe źródło dochodu, lub nawet uczynić z tego pełnowymiarowe zajęcie w przyszłości.

Jak i gdzie zamierzasz promować linki afiliacyjne, zależy tylko od Ciebie. Możesz zrobić to poprzez email marketing, social media, bloga/stronę internetową, a nawet wysyłać linki do przyjaciół i rodziny. Nie ma złego sposobu na marketing afiliacyjny. Ale jaki jest najbardziej efektywny?

 

Afiliacja w email marketingu

Powtórzymy to jeszcze raz: wszystko zależy od Twojego modelu biznesu. Niektórzy ludzie wolą format filmu na YouTube, a inni wolą napisać post na blogu. Ale która metoda jest najbardziej uniwersalna? Jeśli czytałeś nasz poprzednie posty, na pewno wiesz, że jest nią email marketing. Posiadając swoją własną listę, jesteś w 100% niezależny i nie musisz się martwić, że Twoje konto zostanie usunięte w tajemniczych okolicznościach, jak ma to miejsce w social mediach. Możesz używać go jako metodę komplementarną, lub jako główny kanał marketingowy. Na przykład poprzez tworzenie zaawansowanych tuneli sprzedażowych.

 

Druga strona – afiliacja i własny program

Jeśli prowadzisz własny biznes e-commerce, lub inny typ działalności online, możesz stworzyć własny program afiliacyjny. Jakie są korzyści z takiego rozwiązania?

 

  • Płacisz wyłącznie za skuteczne działania, które zakończą się sprzedażą, lub osiągnięciem konkretnego celu. Nie marnujesz pieniędzy z budżetu na marketing.
  • Możesz dotrzeć do odbiorców, do których nie dotarłbyś w inny sposób, ponieważ Twoi afilianci mają własnych subskrybentów.
  • Budujesz silną społeczność afiliantów, którzy pomogą Ci zaistnieć w branży.
  • Możesz spędzić mniej czasu na planowanie następnej kampanii reklamowej, ponieważ afilianci zrobią to za Ciebie.
  • Jeśli uda Ci się zbudować dobrze rozwiniętą sieć partnerów, mogą wynieść Twój biznes na zupełnie inny poziom, ponieważ czynności marketingowe odbywają się na wielu frontach jednocześnie.

Jak widzisz, warto spróbować takiego rozwiązania. Nic nie stracisz, a możesz tylko zyskać.

 

Podsumowanie

Nie ważne czy chcesz promować swoje produkty za pomocą marketingu afiliacyjnego, czy jesteś twórcą, który chce zarobić na promowaniu produktów innych marek. Musisz zgodzić się ze stwierdzeniem: marketing afiliacyjny jest genialnym modelem. Każda strona w tym przypadku wygrywa: reklamodawca jest zadowolony z efektywnej promocji produktu, afiliant otrzymuje wynagrodzenie w postaci prowizji, a klient jest zadowolony, ponieważ kupił produkt rekomendowany przez osobę, której ufa i której ufa. Afiliacja ma wiele zalet i warto je odkryć!

 

 

Dołącz do naszej grupy NINJA email marketingu na Facebooku. Dzielimy się wiedzą, swoim doświadczeniem, pomysłami i pomagamy sobie nawzajem.

Opublikowano Dodaj komentarz

Podstawowe rodzaje wiadomości, które musisz znać

Wiesz już co nieco o budowaniu listy mailingowej. Nie straszne Ci również tworzenie skutecznych tematów maila. Ale co z zawartością? Przecież nie moglibyśmy pominąć tak ważnego zagadnienia! Warto wiedzieć, jakie rodzaje wiadomości wysyłać, by zawsze pasowały do okazji i wywoływały pożądaną reakcję u Twojego odbiorcy.

Początki bywają trudne i łatwo popaść w rutynę. Wyobraź sobie, jak może zareagować Twój subskrybent, kiedy dostanie dziesiątą wiadomość, która opiera się na tym samym schemacie. Prawdopodobnie znudzi się i wypisze z Twojej listy. A może nie masz pomysłu, kiedy właściwie wysyłać i jakie rodzaje wiadomości i wysyłasz je tylko na specjalne okazje? To zdecydowanie zbyt rzadko. Po przeczytaniu tego tekstu, będziesz wiedział lub wiedziała, jaki rodzaj wiadomości pasuje do danej okazji.

Oto podstawowe rodzaje wiadomości:

#1 Specjalne okazje

To wydaje się dosyć oczywiste. Momenty takie jak Black Friday, Cyber Monday, czy okresy przedświąteczne są znakomitą okazją, żeby dać klientom zniżkę na produkty, lub przybliżyć im Twoją ofertę. Świąt i ciekawych wydarzeń jest naprawdę sporo i to daje Ci ogromne pole do popisu. Jeśli sprzedajesz biżuterię, wspaniałą okazją będą Walentynki. Zabawki? Przygotuj mailing na dzień dziecka. Przy odrobinie kreatywności możesz wykorzystać niemal każde święto do celów marketingowych. Co umieścić w treści maila? Linki do konkretnych produktów, na które oferujesz zniżkę, życzenia i propozycję wykorzystania produktu np. w przygotowaniach do świąt. Nie bój się używać luźnego języka i zabawnego tonu. Święta mają w końcu być miłą odskocznią od codziennych obowiązków.

#2 Przywitanie nowego subskrybenta

Kolejną dobrą okazją do wysłania maila jest powitanie nowej osoby na Twojej liście. Co zamieścić w treści takiej wiadomości? Jeśli w zamian za adres e-mail zaoferowałeś lub zaoferowałaś tzw. lead magnet, pora wywiązać się z obietnicy i dostarczyć odbiorcy zamówioną wartość. Podziękuj również za zapisanie się do listy i zapowiedz, czego użytkownik może się spodziewać w najbliższych tygodniach. W ten sposób rozpoczynasz budowanie więzi z czytelnikiem, który będzie z niecierpliwością czekał na kolejne maile. Pamiętaj, dobre pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz i ten jeden mail może okazać się kluczowy. Jeśli dobrze to rozegrasz, subskrybent zostanie na Twojej liście przez długi czas i będzie chętnie korzystał z przyszłych ofert. Warto zwrócić się do niego po imieniu, z poprawną odmianą czasowników.

#3 Przypomnienie o porzuconym koszyku

Jak często zdarza się nam robić zakupy online, dodać produkty do koszyka… by potem drobna rzecz rozproszyła nas na tyle, że porzucamy go i wracamy do swoich codziennych spraw? No właśnie. Kiedy z każdej strony jesteśmy atakowani i atakowane bodźcami, bardzo łatwo stracić koncentrację i zapomnieć, co przed chwilą się robiło, lub po prostu stracić ochotę na zakupy. Właśnie w takim momencie warto przypomnieć klientowi, co przeglądał, dodał do koszyka, zachęcić do dokończenia transakcji. W takim mailu najważniejsza jest prostota oraz bardzo wyraźne CTA (ang. call to action). Najlepiej umieścić link do konkretnych produktów, lub wyraźny przycisk, który zabierze klienta na stronę oferty. Wielkość i kolor przycisku również mają znaczenie! Przycisk powinien być na tyle duży, żeby łatwo było go znaleźć i kliknąć, ale nie może być zbyt nachalny. Nie chcesz przecież onieśmielić potencjalnego klienta. Wręcz przeciwnie! Chcesz wzbudzić zaufanie i zachęcić do finalizacji transakcji.

Czego nie należy umieszczać w takiej wiadomości? Niczego, co nie jest ściśle związane ze skierowaniem uwagi na konkretną akcję. Jeśli zamieścisz w wiadomości link do całego sklepu, zamiast pojedynczego produktu, lub koszyka, nie licz na to, że ktoś będzie na nowo wyszukiwał tego, co go interesuje.

#4 Podziękowanie za zakupy

Nie zapominaj również o klientach, którzy dokończyli zakupy i zamówili coś w Twoim sklepie. Oprócz standardowego podsumowania zamówienia, warto podziękować za wybór właśnie Twojego sklepu i zaprosić do kolejnych interakcji. Pokaż, gdzie można znaleźć dodatkowe informacje, jak można się z Tobą skontaktować, zaproś na bloga i zapowiedz kolejne promocje i ciekawe oferty. Taka wiadomość zachęci do kolejnych zakupów i umocni więź zbudowaną poprzez regularny mailing.

#5 Kamienie milowe i wydarzenia

Czyli maile, wysyłane do klienta po osiągnięciu jakiegoś progu, lub z konkretnej okazji. Przykładem może być świętowanie urodzin (klienta lub Twojej marki), osiągnięcie progu polubień na Facebooku, rocznica zapisania się do newslettera itd. Warto wzbogacić takiego maila w wyjątkową ofertę, zniżkę do sklepu, lub zaoferowanie bezpłatnego prezentu do zamówienia. W ten sposób stały klient lub subskrybent poczuje, że pamiętasz o nim i doceniasz go. Wizerunek marki ociepla się poprzez wspólne świętowanie osiągnięć.

#6 Kiedy subskrybent staje się klientem

Nowy klient również powinien otrzymać coś wyjątkowego na początek. Może trafił do sklepu przypadkiem i kupił tylko jedną rzecz? To doskonała okazja do zaprezentowania Twojej oferty. Pokaż inne produkty, które również mogą zainteresować tę osobę i dodaj kupon rabatowy na kolejne zakupy. Rabat nie musi być wielki, najważniejsze jest to, że teraz klient ma powód do ponownego odwiedzenia Twojego sklepu. Kolejne zakupy to tylko kwestia czasu.

#7 Brak aktywności

Jeśli dana osoba nie przeczytała kilku ostatnich maili, lub dawno nie zajrzała do sklepu, warto przypomnieć jej o swoim istnieniu. Użyj tytułu przyciągającego uwagę, a w treści zachęć do częstszych interakcji. Co możesz zrobić? Podlinkuj najnowszy artykuł z Twojego bloga, pokaż, co mogło go ominąć. Stworzenie FOMO (ang. fear of missing out), czyli po prostu strachu przed opuszczeniem ciekawego wydarzenia będzie tutaj głównym elementem strategii. Gdy subskrybent poczuje, że ominęło go coś interesującego, szybko nadrobi zaległości.

#8 Prośba o recenzję

Gdy klient otrzyma już swój produkt, poproś go o zostawienie opinii na stronie. Napisz, jak bardzo cenisz sobie jego lub jej opinię i jak ważny jest dla Ciebie ciągły rozwój w oparciu o recenzje. To doskonały sposób, żeby zaangażować klienta w życie marki oraz zbudować wiarygodność. Zadowolony klient chętnie zostawi pozytywną opinię. Sprawa wygląda podobnie z kursami online, programami treningowymi i innymi usługami. Zachęć ludzi do dzielenia się tym, jak Twoje szkolenie zmieniło ich życie. Im więcej pozytywnych opinii znajdzie się na Twojej stronie, tym bardziej przyszli klienci będą przekonani, że warto skorzystać z Twoich ofert.

#9 Nowa kolekcja

Kiedy zamierzasz wypuścić nową serię produktów, warto wzbogacić kampanię marketingową o zestaw maili, które będą zapowiadać nową kolekcję. Pokazuj zdjęcia, opowiadaj o produktach, twórz hype. Kiedy tylko kolekcja pojawi się „na półkach” powiadom o tym subskrybentów, najlepiej z dołączonym przyciskiem „kup teraz” lub „zobacz”. Zdjęcia produktów powinny grać główną rolę w takich mailach, więc zadbaj o ich jakość. Informowanie klientów za pomocą maila może okazać się kluczowe dla sukcesu wypuszczonych produktów. Jeśli szybko zdobędą one pozytywne recenzje, będziesz mógł lub mogła pokazać, że pierwsi klienci już otrzymali produkt i są z niego zadowoleni (patrz poprzedni punkt).

#10 Newsletter

Okej, mamy za sobą sporo maili, które można wykorzystać raz na jakiś czas. A co wysyłać pomiędzy nimi? W kontakcie z klientem ważna jest regularność, więc trzymaj się wyznaczonego przez siebie planu wysyłki. Dziel się nowinkami z branży, odsyłaj do ciekawych artykułów napisanych przez Ciebie na blogu, pisz ciekawe historie. Tworzenie ankiet również jest dobrym pomysłem. W ten sposób dowiesz się, czego właściwie chcą Twoi klienci.

To tylko kilka pomysłów na rodzaje wiadomości, jakie możesz wysyłać do ludzi z Twojej listy mailingowej. Wybierz rodzaje maili, jakie najlepiej pasują do Twojego biznesu i nie bój się eksperymentować z nowościami. Pamiętaj, żeby zaskakiwać klientów pomysłowością i kreatywnością w prowadzeniu kampanii. Najgorsze, co możesz zrobić to popaść w rutynę i zanudzić subskrybentów zbyt sztampowym newsletterem.

Które rodzaje wiadomości są Twoimi ulubionymi?

Dołącz do naszej grupy NINJA email marketingu na Facebooku. Dzielimy się wiedzą, swoim doświadczeniem, pomysłami i pomagamy sobie nawzajem.

Opublikowano Dodaj komentarz

Gotowe rozwiązania jak pozyskać klientów [dla księgowych]

Zajmujesz się księgowością i na co dzień pomagasz innym zrozumieć funkcjonowanie świata finansów? Czas rozwinąć swój biznes na nowy poziom do świata online. Dzisiaj dowiesz się, w jaki sposób możesz pozyskać nowych klientów z pomocą email marketingu. Czytaj dalej…

 

Buduj świadomość swojej marki

W dzisiejszych czasach trzeba nauczyć się nadążać za klientem. Liczy się czas, każdy z nas jest zabiegany i codziennie trafia do nas tysiące przeróżnych informacji. Musisz zbudować silną markę, tak aby oferta, którą kierujesz trafiła do klienta i zapadła mu w pamięć. Musisz być obecny wszędzie tam, gdzie jest Twój klient, dlatego działając tylko stacjonarnie masz nieco utrudnione zadanie. Liczy się szybkość działania, dlatego, kiedy czujesz, że mógłbyś zrobić znacznie więcej, ale brak Ci pomysłu to przenieś swój biznes do internetu. Prowadzenie biznesu online jest niezwykle skuteczne. Przede wszystkim masz możliwość pozyskania większej liczny klientów, co oczywiście prowadzi do zwiększenia zysków.

 

Wejdź do świata online i wykorzystaj social media

Sama strona internetowa z prezentacją oferty i usług może okazać się niewystarczająca. Znacznie prościej będzie Ci dotrzeć do klienta, jeżeli zaczniesz prezentować ją również w social mediach. Zacznij od założenia swojej strony na Facebooku. Każdy z nas, a przynajmniej większość codziennie używa tej platformy do komunikacji z innymi. No właśnie… komunikacja. Jest bardzo ważna, a właśnie poprzez fanpage potencjalny klient będzie miał możliwość nawiązania z Tobą szybkiego kontaktu. Jeżeli jeszcze jej nie masz, nic straconego. Zacznij teraz. Z tego miejsca gdzie jesteś. Z poradnika Artura Jabłońskiego, dowiedz się krok po kroku jak stworzyć własną stronę na Facebooku.

 

Masz już stronę na Facebooku? Świetnie, możemy iść dalej…

 

Wzbudź zainteresowanie swoich odbiorców

Świat księgowości jest dla Wielu z nas jedną wielką niewyjaśnioną zagadką. Są to trudne pojęcia, które dla zwykłego człowieka mogą być niezrozumiałe, nie mniej jednak w codziennym życiu musimy się z nimi zmagać. Właśnie dlatego, wiedza, którą masz jest niezwykle cenna dla innych ludzi. Dzieląc się nią nie tylko budujesz ze swoimi odbiorcami dobre relacje, ale przede wszystkim tworzysz swój wizerunek eksperta. Pomyśl w ten sposób. Jeżeli chcemy rozwiązać jakiś problem związany z księgowością, czy to rozliczenia, płatności, sprawy związane z prowadzeniem własnej firmy – najpierw szukamy informacji w internecie, chcąc dowiedzieć się jak najwięcej. I taki właśnie szary człowiek, trafia na Twoją stronę internetową i dalej na Twojego bloga, gdzie znajduje artykuł na interesujący go temat.

 

Sprawa zaczyna być dla niego jasna, ale potrzebuje jeszcze konkretnych wskazówek jak zacząć działać, aby rozwiązać swój problem. I w tym momencie trafia na poradnik, który napisałeś i go pobiera. Warunkiem jego pobrania jest zostawienie adresu e-mail, który trafia do Twojej bazy. Użytkownik jest zadowolony, bo znalazł rozwiązanie swojego problemu a Ty pozyskałeś jego adres – bardzo cenną dla Ciebie rzecz.

 

W tym momencie możesz wysłać do niego wiadomość i zaoferować mu darmowe konsultacje. Przedstaw swoją ofertę oraz swój pomysł na rozwiązanie jego problemu. Skoro już trafił na Twoją stronę, zainteresował się produktem (poradnikiem) to szansa na to, że będzie chciał się skonsultować jeszcze osobiście jest bardzo duża. Nawiążesz z nim bezpośredni kontakt, a kto wie… może w ten sposób pozyskasz nowego klienta.

 

Prześledźmy zatem taką drogę
  • Napisz wartościowy artykuł na blogu
  • Przekieruj osobę z bloga na stronę z pobraniem poradnika i pozyskaj jej adres mailowy
  • Wyślij do niej propozycję bezpłatnych konsultacji
  • Pozyskaj nowego klienta i nawiąż współpracę

 

 

Dziel się ciekawymi materiałami i zacznij od lead magnetu

Lead Magnet to wartość, której zadaniem jest przyciągnięcie uwagi potencjalnego klienta i skłonienie go do pobrania danego materiału. To wartość, którą mu oferujemy w zamian za jego adres mailowy. Nic więcej.

 

Zacznij prowadzić bloga

Większość osób twierdzi, że posiadanie bloga nie jest dla nich i jest to po prostu strata czasu. Wolą go wykorzystać w inny sposób. Nie mniej jednak nie ma lepszej drogi pozyskania klienta jak po prostu dzielenie się z nim darmową wiedzą. Pokazanie mu „patrz, znam się na rzeczy, pomogę Ci rozwiązać problem i wytłumaczę Ci, o co w tym wszystkim chodzi”. Następnie po napisaniu artykułu udostępnij go na swoim fanpage.

 

 

Osoba zapozna się z treścią i jeżeli będzie zainteresowana tematem, na pewno będzie chciała dowiedzieć się czegoś więcej. W tym przypadku możesz zaoferować darmowy poradnik, w którym bardziej szczegółowo opiszesz dane zagadnienie, czy problem. Ten poradnik będzie Twoim Lead magnetem. Użytkownik otrzyma treść w momencie podania adresu email.

 

Kontakt do klientów w tym przypadku możesz pozyskać na dwa sposoby. Tworząc stronę tzw. Landing page, na której bezpośrednio będzie mógł pobrać Twój poradnik, albo dzięki kampanią lead ads na Facebooku.

 

Kampanie Lead Ads na Facebooku

Kampania Lead Ads charakteryzuje się wysoką skutecznością, a co najważniejsze nie jest skomplikowana. Kampania polega na ustawieniu spersonalizowanej reklamy do konkretnej grupy odbiorców. Wyświetli się ona tylko tym osobą, które będą zainteresowane tematem Twojego poradnika. W momencie, kiedy będą chciały go pobrać wyświetli im się do wypełnienia formularz. Po uzupełnieniu danych takich jak adres email i imię, otrzymają poradnik na swoją skrzynkę. A adres mailowy trafi do twojej bazy.

 

Dowiedz się więcej i przejdź do wpisu: Jak uruchomić kampanię Lead Ads na Facebooku krok po kroku >>

 

Przygotowałeś wpis, udostępniłeś go na Facebooku, użytkownicy zapoznali się z jego treścią i pobrali poradnik. Co dalej?

 

Wykorzystaj email marketing

Czyli jedną z najskuteczniejszych strategii marketingu bezpośredniego. W ten sposób znacznie prościej będzie Ci dotrzeć do osób, które mogą być zainteresowane Twoją ofertą, bo na twojej liście mailingowej znajdą się osoby, które pobrały poradnik, czyli chcą zgłębić swoją wiedzę. Do wysyłki maili przyda Ci się narzędzie, gdzie będziesz miał możliwość tworzenia i planowania maili do wysyłki.

 

Przed Tobą kolejny krok – wysyłka maili.

Przygotowujesz treść maili, w której dziękujesz za pobranie poradnika a tym samym proponujesz osobie darmową konsultację i krótką rozmowę, gdzie postarasz się omówić problem potencjalnego klienta oraz udzielisz porad. Jeżeli nie dostaniesz odpowiedzi – nic straconego. Masz jego adres mailowy, a to jest cenna rzecz, którą możesz wykorzystać wysyłając kolejne maile zachęcające do kontaktu z Tobą. Oczywiście, wszystko w granicach rozsądku. Pamiętajmy o tym, żeby nie być nachalnym, bo to osoba po drugiej stronie odczuje to od razu. Skup się bardziej na budowaniu z nim relacji, dziel się wskazówkami, wysyłaj tylko wartościowe i merytoryczne treści.

 

Zrób pierwszy krok w kierunku email marketingu i weź udział w bezpłatnym kursie >>

 

 

Biorąc udział w tym kursie dowiesz się:

  • Jak budować listę mailingową i segmentować listy subskrybentów
  • Jak prawidłowo konstruować maile
  • Kiedy wysyłać maile do swoich odbiorców
  • Co to jest newsletter, mailing i autoresponder
  • Jak zastosować e-mail marketing w swoim biznesie
  • Czym są tunele sprzedażowe
  • Jakie wybrać narzędzie do e-mail marketingu

 

 

To jest oczywiście jedna z wielu dróg, w jaki sposób możesz pozyskać kontakt do osób zainteresowanych Twoją ofertą. Jest ich znacznie więcej a wszystko zależy od produktów jakie stworzysz.

 

Inny przykład na lead magnet ? – Quiz

Autorka blog bombowa księgowa wpadła na znakomity pomysł z organizacją quizów składających się z kilku pytań. Jest to zabawna forma stworzenia lead magnetu, która zawsze wywołuje zainteresowanie i ciekawość wśród odbiorców. No, bo przecież kto z nas nie lubi się sprawdzać? Po udzieleniu odpowiedzi na pytania użytkownik aby poznać swój wynik musi podać swój adres mailowy. W ten sposób może sprawdzić swoje odpowiedzi, a ty pozyskujesz jego adres mailowy, który trafia do Twojej bazy.

 

 

 

 

Poznaj 10 innych propozycji na stworzenie Lead magnetu >>

 

Weź pod uwagę twórców internetowych

A dokładniej bloggerów. Mogłoby się wydawać, że popularność blogów mamy już za sobą, jednak dzieje się zupełnie odwrotnie. Coraz więcej ludzi decyduje się na wejście do świata internetu i chce dzielić się swoją wiedzą. Teraz bycie bloggerem stało się zawodem. Co za tym idzie, jeżeli ktoś chce zarabiać na blogu powinien założyć firmę, aby móc się z tego rozliczać. Może być to dla takiej osoby skomplikowane, przynajmniej na początku. Pojawi się mnóstwo pytań – od czego zacząć, jakie będzie miał obowiązki jako firma, co ze składkami, podatkami. I uwaga – w tym momencie wkraczasz Ty i oferujesz swoją pomoc w tej sprawie.

 

Wykorzystaj to na wyżej podanym przykładzie. Napisz artykuł skierowany do bloggerów, potem krótki poradnik jak krok po kroku założyć swoją firmę, a następnie zaproponuj im konsultacje i nawiąż współpracę. Zobacz jak robi to ifirma, która pomaga w prowadzeniu firmy oferując księgowość internetową oraz darmowy program do faktur.

 

Pójdź o krok dalej – dziel się wiedzą z osobami z branży

Powyższy przykład jest drogą, która pokazuje, w jaki sposób możesz pozyskać kontakty do osób, które mogą być zainteresowane Twoją ofertą. W ten sposób z potencjalnych klientów mogą stać się Twoimi klientami, jeżeli dobrze ich pokierujesz. Możesz zrobić o krok dalej i zacząć dzielić się swoją wiedzą z osobami, które działają w tej samej branży co Ty.

 

Stwórz tunel sprzedażowy

Tunel sprzedażowy brzmi poważnie i skomplikowanie a na pewno spotkałeś się z nim nie raz. Tunele polegają na zaplanowaniu odpowiedniej ścieżki dla klienta. Zaczyna się w momencie oferowania darmowego produktu a kończy na płatnych produktach o wysokiej wartości. Możesz wykorzystać ten model sprzedaży tworząc eksperckie materiały, kursy video i szkolenia dla osób, które tak jak ty zajmują się zawodowo księgowością.

 

Szkolenia i kursy online

Przepisy nieustannie się zmieniają a zawód księgowego wymaga tego, aby zawsze być na bieżąco i w gotowości na nadchodzące zmiany. Teraz możesz zacząć prowadzić szkolenia i pomóc im podnosić swoje kwalifikacje.

 

Stwórzmy sobie przykładowy schemat tunelu sprzedażowego
  • Wersja demo kursu – Lead magnet, pierwszy produkt [darmowy]
  • Pełna wersja kursu – Drugi produkt [płatny o niskiej wartości]
  • Klub księgowy – Trzeci produkt [płatny o najwyższej wartości]

 

 

Lead magnet – bezpłatna wersja demo kursu dla księgowych

Przygotowujemy darmową wersję testową, w której uczestnik otrzyma dostęp do paru lekcji i będzie mógł przetestować fragment kursu online. Na tym etapie naszym celem jest zaprezentowanie kursu w taki sposób, aby uczestnik dostrzegł w nim pewną wartość i chciał dowiedzieć się jeszcze więcej. Musimy przekonać go na tyle, aby chciał wykupić dostęp do pełnej wersji już tym razem płatnej. Darmowy fragment kursu pozwoli Ci przede wszystkim nawiązać i stworzyć dobrą relację z uczestnikami.

 

Przykład takiego kursu możesz zobaczyć na stronie kursy-rachunkowosci.pl. Ich autorem jest Magdalena Hosiawa.

 

 

Pierwszy produkt płatny – pełna wersja kursu dla księgowych

Załóżmy, że osoba zdecydowała się i zakupiła pełną wersję kursu. Gdyby jednak zakończyła swoją edukację na darmowej wersji możemy skierować do niej kolejkę maili i zachęcić ją do zakupu. W mailach pokaż jej czego może dowiedzieć się w kolejnych lekcjach. Możesz zaoferować też zniżkę na całość kursu jeżeli podejmie decyzję o zapisie w tym momencie.

 

Drugi produkt płatny – klub księgowy, subskrypcja

Ostatnim krokiem w naszym tunelu sprzedażowym może być subskrypcja. Czyli oferujesz wszystkim osobą, które zakończyły kurs wartościowe treści, które będziesz im wysyłać raz w tygodniu. Będą to raporty przedstawiające zmiany w księgowości i inne ciekawe pomocnicze materiały. W ten sposób możesz kontynuować budowanie relacji ze wszystkimi kursantami.

 

Chcesz dowiedzieć się więcej o tworzeniu tuneli dla produktów edukacyjnych ? Pobierz bezpłatny poradnik i poznaj strategie sprzedaży online >>

 

 

Zadbaj o swoją widoczność w wyszukiwarce Google

Pokaż się swoim klientom i daj im się znaleźć w wyszukiwarce Google. Jeżeli o to zadbasz, wtedy Twoja strona znajdzie się na wyższej pozycji. W ten sposób wygenerujesz większy ruch, bo będzie o wiele lepiej widoczna i częściej klikana przez użytkowników. Osobie, która będzie szukać biura księgowego, wyświetlą się wszystkie te, które będą najbliżej miejsca, w którym się znajduje. Od razu będzie miała możliwość wstępnego zapoznania się z firmą, bo znajdzie tam takie informacje jak nazwa, adres, godziny otwarcia i numer kontaktowy oraz opinie o firmie, które mogą być kluczowe w podejmowaniu decyzji.

 

Wizytówka Twojej firmy w mapach Google

Jest to rozwiązanie dla każdej osoby, które prowadzi swoją firmę i nie ma tutaj żadnych wyjątków. Optymalizacja wizytówki w wyszukiwarce jest dla Ciebie szansą, na przedstawienie swojej działalności osobą, które będą szukać specjalisty do spraw związanych z księgowością. Zobacz jak krok po kroku stworzyć wizytówkę i dodać firmę do Google Maps.

 

Podsumowanie

Teraz już wiesz, że możesz zrobić znaczenie więcej. Zacznij wykorzystywać to, co już masz i stwórz swoje produkty, dzięki którym zwiększysz zasięgi swoich działań. Możesz dotrzeć do zwykłych ludzi i edukować ich w zakresie księgowości albo do osób, które działają w tej samej branży co ty i tworzyć dla nich szkolenia i kursy online. Twórz i rozwijaj swój własny biznes.

 

 

Dołącz do naszej grupy NINJA email marketingu na Facebooku. Dzielimy się wiedzą, swoim doświadczeniem, pomysłami i pomagamy sobie nawzajem.

Opublikowano Dodaj komentarz

Jak przygotować mailing z okazji Dnia Kobiet?

Działając w e-mail marketingu masz wiele możliwości na to, aby zareklamować swoją markę i swoje produkty. Jednym z pomysłów jest wykorzystanie świąt i wyjątkowych dni. Może to przynieść Ci naprawdę wiele korzyści. Jednak nie wszystkich… Pamiętaj, aby wybierać tylko takie święta, które wpasują się w działania Twojej marki. Jeżeli czujesz, że to święto nie pasuje do Twojej marki – zrezygnuj i nie rób nic na siłę. Odpowiednio wcześniej zaplanowana wysyłka maili z okazji tego święta może wpłynąć na zwiększenie ruchu na swojej stronie. Ludzie zapoznają się z Twoją ofertą, w efekcie czego – zaczniesz sprzedawać więcej. Jeżeli dobrze przemyślisz wysyłkę mailingu to mężczyźni będą Ci wdzięczni, za przypomnienie o tym szczególnym dniu, a kobiety poczują się docenione.

 

Pamiętaj o targetowaniu

Nie możesz wysłać takiego samego mailingu zarówno do kobiet, jak i mężczyzn. Dlatego, zanim zaczniesz przygotowywać maile podziel swoich odbiorców ze względu na płeć. Taka sama treść nie będzie przekonująca dla każdej z grup.

 

Personalizuj przekaz

W tym przypadku niezwykle ważną rolę ma personalizacja. Przygotowując treść, zamiast tradycyjnego powitania w dodaj również imię. Na pewno będzie bardziej przekonujący i zachęci odbiorcę do otworzenia i zapoznania się z treścią wiadomości. Stosowanie personalizacji sprawia, że znacznie częściej klikamy w maile. Nie da się ukryć, że kiedy widzimy swoje imię przyciąga to naszą uwagę. Właśnie dzięki personalizacji jesteś w stanie stworzyć tę szczególną więź, która pozwoli Ci być znacznie bliżej ze swoimi odbiorcami. To właśnie dzięki niej rodzi się zaufanie do marki, a ono z kolei przekłada się bezpośrednio na sprzedaż.

 

Dowiedz się wiecej:

 


 

Stawiasz pierwsze kroki w email marketingu?
Chcesz zwiększyć swoją sprzedaż?
Zależy Ci na budowaniu i utrzymaniu dobrych relacji z klientami?

Weź udział w kursie i zostań ninją email marketingu >>>

 

 


 

Jak przygotować temat i treść maila?

Od tematu maila wszystko się zaczyna i to właśnie od niego zależy czy Twój odbiorca będzie chciał zapoznać się z treścią. Dlatego skup się na tym, żeby zwrócić jego uwagę i odwołaj się do emocji. Jeżeli piszesz do kobiet, to pomyśl co może je zainteresować? Czego oczekują? Przygotuj dla nich coś wyjątkowego i zaoferuj rabat albo jakiś voucher.

 

Z kolei mężczyzna będzie wdzięczny za przypomnienie albo konkretne propozycje prezentów. Zobacz kilka przykładów poniżej.

 

Tematy maili kierowanych dla kobiet

  • Cześć Kasia nadchodzi Twój dzień
  • Kasia, odbierz swój prezent z okazji dnia kobiet.

 

Tematy maili kierowanych dla mężczyzn

  • Karol! Nie zapomnij, że zbliża się ten dzień.
  • 10 propozycji na idealny prezent dla niej
  • Dzień kobiet tuż, tuż… mamy dla Ciebie listę prezentów
  • No nie, tylko nie mów, że zapomniałeś!

 

Dalej przechodzimy do treści

Przede wszystkim musimy skupić się na przekazie. Musi być jasny i treściwy. Umieść grafikę i wyraźne wezwanie do działania. Zwrócenie uwagi na maila to raz, zapoznanie się z treścią to dwa, ale zdecydowanie bardziej zależy nam na tym ostatnim trzecim kroku. A jest to przejście do strony ofertowej i dokonanie zakupu. Dlatego tworząc maila musisz o to zadbać.

 

  1. Zanim wyślesz maila, przeczytaj go kilka razy, czy informacje są konkretne i czy odbiorca będzie wiedział, co ma zrobić. Zachęć do kliknięcia link, aby zapoznali się z tym, co przygotowałeś.
  2. Skup się tylko na jednym kroku, który ma wykonać.
  3. Przedstaw mu jaką wartość w nim znajdzie a na koniec napisz więcej o tym, co zyska, jeżeli podejmie te konkretne działania.
  4. Nie zapomnij o przycisku CTA – musi być widoczny i czytelny.
  5. Upewnij się, że link działa poprawnie i zanim wyślesz wiadomość do subskrybentów listy – najpierw ją przetestuj.

 

 

Poznaj 10 sprawdzonych metod: Jak poprawić swój newsletter

 

 

Jaką wybrać kolorystykę mailingu?

Wybierając kolorystykę przede wszystkim musisz kierować się kolorami swojej marki, ale czy tylko? Nie. Kolory mają ogromne znaczenie i odgrywają dosyć ważną rolę na etapie podejmowania decyzji. Dlatego ich dobór nie może być przypadkowy.

 

Odbiorcy różnią się od siebie i wiele czynników wpływa na ich decyzje zakupowe. Tak samo każdy z kolorów ma inny wpływ w zależności od tego, czy Twoimi odbiorcą jest kobieta, czy też mężczyzna. Kobiety kochają niebieski, fioletowy, zielony a nienawidzą pomarańczy, brązu i szarości. Z kolei do mężczyzn bardziej przemawia kolor niebieski, zielony i czarny niż brązowy, pomarańczowy czy fioletowy.

Źródło:buffer.com

 

Tworząc maila możesz tworzyć różne wersje kolorystyczne. Przede wszystkim przycisku CTA (Call to action). Weź pod uwagę to jak poszczególne kolory mogą wpłynąć na decyzje odbiorcy, ale też zachowaj umiar, aby nie przesadzić z ilością kolorów.

 

Zaplanuj strategię wysyłki maili

Zaplanuj wysyłkę mailingu z wyprzedzeniem. Czasami proces decyzyjny trwa bardzo dłuuuugo, ale w przypadku wysyłania mailingu musimy działać szybko. Nie jest to oferta, która będzie trwać w nieskończoność, dlatego wzbudź w odbiorcy poczucie pilności i rozplanuj wysyłkę maili. Nie jesteś sam. Do skrzynki mailowej Twojego odbiorcy w tym okresie trafi bardzo dużo podobnych ofert. Musisz się wyróżnić. Odbiorca może nie zauważyć Twojej wiadomości, dlatego jedna wiadomość to zdecydowanie za mało.

Pierwszą wiadomość wyślij tydzień przed Dniem Kobiet, a trzy dni przed do osób, które nie skorzystały z oferty, albo po prostu nie otworzyły maila.

 

Pomysły na mailing z okazji Dnia Kobiet

Zobacz kilka pomysłów na mailing z okazji dnia kobiet. Wszystko zależy od formy Twojego biznesu i co możesz zaoferować swoim odbiorcom. Może to być jednorazowy kod rabatowy albo rabat na drugą rzecz. Kombinacji jest wiele. Możesz zaoferować darmową dostawę, jeżeli nie jesteś w stanie wprowadzić promocji. Z takiej formy myślę, że przede wszystkim ucieszą się kobiety, które z chęcią kupią coś dla siebie. Jeżeli kierujesz mailing do mężczyzn, to obowiązkowo wrzuć na grafikę kilka produktów, jakie może znaleźć w Twoim sklepie. Ułatw im zadanie.

 

pasazgrunwaldzki.pl

 

x-kom.pl

 

 

helfy.pl

 

apart.pl

 

 

Dołącz do naszej grupy NINJA email marketingu na Facebooku. Dzielimy się wiedzą, swoim doświadczeniem, pomysłami i pomagamy sobie nawzajem.

Opublikowano Dodaj komentarz

Jak rozwinąć swoją markę w internecie jako nauczyciel języka [case study]

Spis treści:

  • Własna marka MówPoAngielsku.pl
  • Wejście do świata online i wykorzystanie Social Media
  • Świadomość marki i zainteresowanie odbiorcy
  • Działania na YouTube
  • Prowadzenie szkoleń

Pobierz w wersji PDF

Języki obce to twoja pasja? Uczysz innych skutecznych metod nauki? Zacznij zarabiać na swojej pasji, pozyskując nowych klientów. Jak? Tworząc poradniki o skutecznej nauce, kursy i szkolenia. Poznaj Sabinę Polak-Tokarz, która jest nauczycielem języka angielskiego i kreatorem marki MowPoAngielsku.pl. Przekonaj się na jej przykładzie, że niemożliwe nie istnieje i da się zbudować szkołę języków obcych w internecie, nawet gdy brakuje Ci czasu. Przeczytaj i dowiedz się, dlaczego Sabina zdecydowała się przenieść swoje działania do internetu i co możesz zrobić, żeby, tak jak ona, zaistnieć w sieci.

Zacznijmy od tego…

Kim jest Sabina Polak-Tokarz? Przede wszystkim jest pasjonatką języka angielskiego. Od wielu lat prowadzi zajęcia językowe i ma pokaźną grupę oddanych, lojalnych i dobrze płacących klientów. Dzieli się również wiedzą biznesową z innymi nauczycielami. Są oni często świetnymi ekspertami, a jednak pomimo swojego doświadczenia większość z nich wciąż zarabia poniżej swoich kwalifikacji. Brzmi znajomo?

Sabina głęboko wierzy, że dobry nauczyciel powinien dobrze zarabiać. A ponieważ kiedyś sama zaliczała się do grona niedocenianych finansowo ekspertów, postanowiła to zmienić i dopięła swego. Obecnie dzieli się swoim doświadczeniem i przebytą drogą, aby inni fantastyczni nauczyciele mieli szansę poczuć nie tylko satysfakcję zawodową, ale również finansową i odnieść sukces znacznie szybciej. Ona przetarła już szlak, udowadniając niedowiarkom, że jednak się da. Ale sukces nie jest dziełem przypadku a droga do niego bywa wyboista. Fachowa wiedza to podstawa, ale tę zapewne już masz, czytając ten artykuł. Zapewne też jej nie doceniasz, skoro zarabiasz poniżej swoich kwalifikacji. Tymczasem ona stanowi fundament, dzięki któremu ludzie będą chcieli Cię poznać, uczyć się od Ciebie, zaufać Ci jako ekspertowi w branży, a na końcu właśnie Tobie zapłacić za jej większą dawkę. Tylko jest jeden kruczek… Twoi potencjalni klienci zazwyczaj nie mają pojęcia, że ty tę wiedzę posiadasz, że możesz im pomóc, że jesteś w stanie rozwiązać ich pilne i palące problemy, bo po prostu tego nie komunikujesz. A w tej sytuacji pozostaje Ci zadowolić się jedyną nagrodą, która trzyma dobrych nauczycieli w szkole, czyli satysfakcją z wyników osiąganych przez uczniów. Tylko że ta satysfakcja ani nie nakarmi Twoich dzieci, ani nie zabierze Cię na ekskluzywne wczasy.

Dlatego zobacz, jaką drogę wybrała Sabina, na jakie zmiany się zdecydowała i jak zmieniła myślenie, aby móc się wzorować na jej przykładzie. Poznaj też narzędzia, bez których szybki rozwój online nie jest możliwy, a które odpowiednio wykorzystane dają niesamowite przyspieszenie w biznesie i niesamowite spełnienie zawodowe połączone z gratyfikacją finansową. Gotowy?

Własna marka MówPoAngielsku.pl

Wszystko zaczęło się od założenia marki MówPoAngielsku.pl Jest to projekt zarówno dla ambitnych pracowników oraz przedsiębiorców, jak i dla osób, które dopiero wchodzą na rynek pracy. Projekt ma na celu pomóc wszystkim tym, którzy chcą rozwinąć swoją karierę dzięki umiejętności mówienia w języku angielskim, ponieważ jej brak blokuje im możliwości rozwoju zawodowego i finansowego. Sabina w branży edukacyjnej jest już aż 14 lat a w biznesie 10.

I choć dziś wszyscy uczą się angielskiego, to jego znajomością w mowie może się pochwalić zaledwie 8% osób, co oznacza, że rynek na tę usługę jest ogromny. Jednak z drugiej strony istnieją setki szkół językowych, a jednak często nie spełniają oczekiwań kursantów. To wszystko dlatego, że większość osób w branży uczy angielskiego… Sabina woli uczyć MÓWIENIA. I tylko ta drobna zmiana okazała się niesamowitym magnesem, przyciągającym klientów, którzy chcą MÓWIĆ. A sekret tkwi w naszej samoocenie, ponieważ swój poziom językowy oceniamy nie przez pryzmat lat spędzonych na nauce, czy przerobionych materiałów, ale przez poziom umiejętności ustnego komunikowania się w obcym języku. Niby oczywiste, ale zastanów się, czy Ty komunikujesz swoje usługi w ten sposób. U Sabiny komunikat jest jasny, prosty i zrozumiały, a to sprawia, że potencjalny klient będzie się spodziewał konkretnego efektu, czyli swobodnego mówienia w języku angielskim. Aby przekonać rynek jeszcze bardziej, Sabina dzieli się bezcennymi wskazówkami, które pomagają się otworzyć człowiekowi. Dzieli się wiedzą w pigułce, co daje wrażenie, że nauka angielskiego jest łatwa, miła i przyjemna. A także wskazuje typowe błędy, których jej publiczność może się pozbyć, oglądając zaledwie minutowe transmisje live. Sabina przetestowała różne podejścia, metody oraz techniki i nadal jest testerem nowości, bo nigdy nie wiadomo, co ciekawego pojawi się na rynku. Teraz dumnie może się dzielić swoją ogromną wiedzą z internautami, tak aby ich efekty były zdecydowanie lepsze.

Wejście do świata online i wykorzystanie Social Media

Instagram, Facebook, YouTube, LinkedIn. Na pewno znasz te platformy, a nawet posiadasz profil co najmniej na jednej z nich. Przed rozpoczęciem trzeba odpowiednio zaplanować swoje działania i wybrać właściwy kanał komunikacji ze swoimi odbiorcami. Trzeba być obecnym wszędzie tam, gdzie jest Twój klient, ale nie od samego początku i nie jeśli jesteś sam. Oczywiście warto być wszędzie tam, gdzie jest twój klient, aby zaspakajać jego ciekawość, pomagać, dzielić się wartościowymi materiałami, tak aby przekonać go do siebie. To nie lada wyzwanie, aby nadążyć za klientem. Musisz być szybki. Dlatego na początek wybierz jedną platformę, ale nazwę marki zarezerwuj na wszystkich, o których myślisz. Zrób jeden kanał porządnie, a potem rozszerzaj markę na kolejne, co będzie łatwiejsze, zwłaszcza że raz wyprodukowane materiały zostaną z Tobą na zawsze. Drobna modyfikacja i dostosujesz je do potrzeb odbiorców innych platform.

Świadomość marki i zainteresowanie odbiorcy

Wszystko zaczyna się od świadomości, dlatego tak bardzo ważna jest obecność w Social Mediach. To właśnie za ich pomocą możesz dotrzeć do nieograniczonej liczby odbiorców powoli budując świadomość marki. Pierwsze kroki Sabina postawiła na platformie Facebook i fanpage’u Mów po angielsku. Później jego nazwa została zmieniona na obecną – Mów po angielsku by Sabina Polak-Tokarz, bo najzwyczajniej na świecie zaczęły się pojawiać podróbki. I nie ma się co dziwić, bo jeśli ktoś Cię kopiuje, to znaczy, że robisz dobrą robotę. Sabina zaczęła od typowego postowania i filmików rysowanych, które w tamtym czasie okazały się świetnym elementem przyciągającym uwagę oraz budującym markę eksperta zarówno wśród potencjalnych klientów, jak i wśród nauczycieli. I choć nagrywanie samego głosu do filmików było niesamowicie stresującym doświadczeniem dla Sabiny, to obecnie nie ma problemu występowania przed kamerą w transmisjach live. Sabina wyznała, że pierwsze nagranie głosu robiła ponad 40 razy, zanim zdecydowała się je opublikować. To powinno Cię zainspirować do systematycznej pracy nad swoimi umiejętnościami przydatnymi online, bo nikt się z nimi nie urodził, a to, co widzisz teraz w krótkich filmikach Sabiny jest efektem ćwiczeń oraz wielokrotnego powtarzania i udoskonalania działań.

Sabina oprócz dzielenia się wiedzą postawiła również na zabawę. Na fanpage’u pojawiają się zagadki nawiązujące do tego, jak napisać poprawnie wyrażenie z wykorzystaniem czasów, form, szyku zdania. Forma ta nie tylko sprzyja zaangażowaniu odbiorcy, ale też jest świetną metodą na naukę, bo każdy lubi uczyć się przez zabawę. A jeśli już odpowiemy, to chcemy wrócić na fanpage wieczorem, kiedy pojawiają się odpowiedzi do zadań, żeby sprawdzić, czy mieliśmy rację.

Kolejną rzeczą, którą dzieli się na swoim Facebooku jest zabawa, polegająca na odrzucaniu słowa, które nie pasuje do pozostałych. Dzięki temu ćwiczeniu fani mogą poszerzać znajomość słownictwa, synonimów i antonimów oraz pochwalić się swoją wiedzą przed szerszą publicznością.

Na jej stronie znajdziemy również ankiety, polegające na wybraniu prawidłowego słowa. One sprawdzają się fantastycznie, ponieważ naukę załatwiamy jednym kliknięciem. Ankiety są łatwym, prostym i przyjemnym narzędziem zarówno w przygotowaniu, jak i w odbiorze. Świetnie też budują zasięgi a przy okazji uczą typowych wyrażeń i kolokacji.

Fanpage na Facebooku w tym przypadku to nie wszystko – prowadzi jeszcze grupę – mów po angielsku / English tea with Sabina Polak-Tokarz, gdzie odbiorca może znaleźć więcej zagadek językowych, ankiety i ciekawostki z języka angielskiego. Sabina przyznaje, że długo nie mogła znaleźć pomysłu na grupę, który byłby angażujący dla odbiorców a jednoczenie prosty w przygotowaniu i niewymagający czasu, którego przy trójce małych dzieci nie zostaje zbyt dużo. I choć na zewnątrz wydaje się, że Sabina to bezdzietna singielka nastawiona na wynik, która spędza całe dnie na tworzeniu social mediów, to prawda jest inna. Ona po prostu testuje różne metody, różne typy postów i różne działania, aby docelowo pozostawić te, które przy najmniejszym wysiłku zapewniają najlepszy efekt.

To wszystko przełożyło się również na postrzeganie marki wśród odbiorców. Sabina udało się przełożyć opinię o niej samej spoza social mediów dotyczącą skuteczności i efektywności jej działań. To wszystko, co pojawia się na fanpage’u wpływa na wzbudzenie zainteresowania i zaangażowanie odbiorcy oraz rozbudzenie jego wyobraźni na swój temat w kontekście możliwości osiągnięcia świetnych efektów językowym bez tytanicznej pracy i wysiłku ponad miarę. Potencjalni klienci zaczynają wierzyć, że nauka języka wcale nie musi być ciężka i trudna, ale można uczyć się go poprzez zabawę w luźny sposób w fajnej atmosferze i do tego zapewnić sobie niezły zwrot z inwestycji.

Działania na YouTube

I tutaj płynnie przechodzimy do innej platformy, która wspomaga działania Sabiny! A mianowicie YouTube. Na kanale MowPoAngielsku.pl znajdziemy filmy, w których Sabina przedstawia swoim odbiorcom fakty z języka angielskiego. Oprócz tego porady i wskazówki dotyczące nauki przedstawione w przystępny i humorystyczny sposób oraz wywiady z gośćmi. Na platformie Sabina publikuje również materiały z płatnych webinarów, ale do nich mają dostęp wyłącznie osoby, które opłaciły udział.

Zarówno YouTube, jak i LinkedIn będą rozwijane mocniej w kolejnych etapach rozwoju marki Mów Po Angielsku, czyli zapewne wkrótce.

Zobaczcie sami:

Jakie niecenzuralne słowo pomoże ci pytać po angielsku? | Mów po angielsku, odc.11

Prowadzenie szkoleń

W pewnym momencie wszystkie podjęte działania zaczęły przynosić znakomite efekty i można było podjąć się kolejnych wyzwań. Sabina zaczęła przeprowadzać szkolenia, gdzie dokładniej mogła przedstawiać ludziom swoje techniki i przekonać ich, że angielski może być naprawdę łatwy, a nauka może być przyjemna i skuteczna.

Jedno ze szkoleń „Maraton Konwersacyjny z Angielskim” przeprowadziła nawet w Warszawie, gdzie przecież znajdziemy setki anglistów. Jednak to Sabina na tyle wzbudziła zaufanie swojej publiczności, że ta chciała ją mieć u siebie. Każda z osób, która wzięła w nim udział wyszła z zajęć z nową wiedzą i co najważniejsze – obniżoną barierą językową. Jest to potwierdzeniem, że system nauki stworzony przez Sabinę działa i daje wymierne efekty. Zresztą potwierdzają to rekomendacje, które możemy znaleźć na Facebooku. Są one również istotnym elementem w budowaniu marki i podejmowaniu decyzji o udziale w zajęciach językowych Sabiny. Klient, który oglądnie kilka-kilkanaście filmików oraz przejrzy recenzje jest już klientem zdecydowanym, dla którego cena to tylko formalność.

Prowadzenie szkoleń okazało się na tyle skuteczne, aczkolwiek czasochłonne, że nadszedł czas, aby przenieść je do internetu i zacząć organizować szkolenia online. Jej autorski kurs możemy znaleźć na stronie Eduneo. English Express to przyśpieszony kurs konwersacyjny języka angielskiego, dla wszystkich, którzy chcą zacząć swobodnie wypowiadać się w tym języku. To kurs, który uczy intuicyjnego mówienia w języku angielskim i zmienia nastawienie uczestników. Przekonują się oni, że angielski mają już w głowie, tylko nie mają do niego dostępu a prostymi zabiegami i sieciami skojarzeniowymi można angielski z głowy wydobyć w niesamowicie skuteczny sposób.

Kiedy Sabina zbudowała swój wizerunek eksperta w branży i osiągnęła sukces finansowy przyszedł czas na przekazanie wiedzy nauczycielom. Na początku były to hobbistyczne wystąpienia na zlotach nauczycieli, jednak przerodziły się w coś znacznie większego, adresowanego do nauczycieli, którzy są gotowi, aby przejść na biznesową stronę mocy. Raz w roku Sabina organizuje cykl szkoleń online, w którym dzieli się z nauczycielami wiedzą, jak stać się dobrze opłacanymi ekspertami w branży, jak budować markę w social mediach, jak budować wizerunek marki i jak sprzedawać swoje usługi skuteczniej. Niejednokrotnie otrzymała podziękowania za tę wiedzę, bo nauczycieli nikt nie uczy, jak pokazać swoją wiedzę, jak wyjść z cienia i stać się cenionym nauczycielem, zauważalnym na rynku ekspertem. Sabina skupia się na tym, żeby pokazać dobrym nauczycielom, jak pracować z klientami, żeby Ci chcieli więcej płacić i byli wdzięczni za dostarczony efekt.

Jak sama Sabina mówi, dla niej każdy krok biznesowy to „kolejny etap wychodzenia z piwnicy do świata cyfrowego”. Kolejny krok, który pozwala nie tylko rozwinąć jej własną markę, ale przede wszystkim – edukować też innych. A dzisiaj pieniądze to już tylko przyjemny efekt uboczny.

„4 lata temu zarabiałam 60 zł za 45 minut. Teraz jest to 150 zł za zajęcia indywidualne i 225 za zajęcia w parze językowej. W ciągu tego okresu zmieniło się wiele, całkowicie zmieniłam klientelę, zmieniłam otoczenie, zmieniłam narzędzia pracy, zmieniłam miejsce prowadzenia zajęć, zmieniłam poziom swojej obecności w social mediach, a mój fanpage cały czas się rozwija. Zmieniłam poziom rozpoznawalności, zmieniałam zaangażowanie mojego zespołu, zmieniłam świadomość językową wielu osób, a przede wszystkim zmieniłam własne nastawienie. Uwierzyłam, że niemożliwe jest możliwe. Uwierzyłam, że jako nauczyciel mogę dobrze zarabiać, a potem uwierzyłam, że mogę zarabiać ponadprzeciętnie”.

Tak właśnie wygląda droga nauczyciela, który postanowił wziąć życie w swoje ręce i pokierować nim tak, aby czerpać z niego radość i spełniać się zawodowo na każdej płaszczyźnie. Wspomnieliśmy na początku, że niemożliwe nie istnieje i bohaterka tego case study jest najlepszym przykładem, potwierdzającym te słowa. Zaczynała od działań na lokalnym rynku, potem zaczęła swoją wiedzę z języka angielskiego łączyć z wiedzą marketingową. To zdecydowanie dało jej przewagę na tle konkurencji i szybciej mogła wejść w biznes online. Dodatkowo inspirację czerpała od marketerów internetowych. Wiedza, nauka, praca… czasem ciężka i konsekwencja w działaniu, rozwiązywaniu problemów i wychodzeniu na wyższy poziom. Dzięki temu jest teraz w tym miejscu.

Posłuchaj wywiadu z Sabiną i dowiedz się więcej: Czy da się zbudować pasywną szkołę języków w internecie >>

Jak budować swoją markę w internecie?

Najważniejszy jest pomysł na siebie. Trzeba określić, z czego chcesz być znany i co możesz zaoferować innym ludziom. Zwykle na samym początku patrzymy na siebie zbyt krytycznie nie wierząc w możliwości, jakie mamy i to, co możemy osiągnąć. Trzeba podjąć ryzyko i uwierzyć w to, że naprawdę można zarabiać na własnej pasji.

Jeżeli masz wiedzę w danym temacie to jest twoje narzędzie, z którego możesz tworzyć produkty, z którymi będziesz dzielić się z innymi i zaczniesz na tym zarabiać. Twoja wiedza jest niesamowitą wartością dla innych ludzi. Trzeba znaleźć w sobie odwagę i otworzyć się na zmiany, ciężko pracować a efekty przyjdą z czasem. W internecie masz niezliczone możliwości, aby działać i zacząć tworzyć „coś swojego”. Począwszy od zwykłej strony na Facebooku, krótkich edukacyjnych filmików aż w końcu po szkolenia online, w których może wziąć udział niezliczona liczba osób.

Twórz własne produkty

Możesz zacząć od napisania własnego e-booka. Napiszesz go raz a sprzedawać może się przez kolejne kilka lat. Tak właśnie było w przypadku Sabiny, kiedy napisała swojego pierwszego ebooka tylko dlatego, że marketerzy, których uczyła angielskiego przekonali ją, że ma wartość. I że tę wartość powinien ujrzeć świat. Jej pierwszy ebook to „Alfabet konwersacji po angielsku, czyli co musisz wiedzieć, żeby mówić” ze zbiorem wskazówek do skutecznej nauki języka. Ten ebook zgromadził ponad 2000 osób na jej liście mailingowej.

Wykorzystaj email marketing

Dzięki temu pozyskasz nieograniczoną liczbę kontaktów do swoich potencjalnych klientów. Budując bazę subskrybentów w szybki sposób będziesz w stanie informować ich o swoich produktach, usługach. Email marketing jest doskonałym narzędziem zarówno w celu budowania relacji z klientami, jak i również wspierania sprzedaży.

Dowiedz się więcej na temat email marketingu i weź udział w bezpłatnym kursie >>

Z kursu email marketingu i dowiesz się:

  • Jak budować listę mailingową i segmentować listy subskrybentów
  • Jak prawidłowo konstruować maile
  • Kiedy wysyłać maile do swoich odbiorców
  • Co to jest newsletter, mailing i autoresponder
  • Jak zastosować e-mail marketing w swoim biznesie
  • Czym są tunele sprzedażowe
  • Jakie wybrać narzędzie do e-mail marketingu
Dołącz do naszej grupy NINJA email marketingu na Facebooku. Dzielimy się wiedzą, swoim doświadczeniem, pomysłami i pomagamy sobie nawzajem.
Opublikowano Dodaj komentarz

Jak poprawić swój newsletter? 10 sprawdzonych metod

Większość osób kojarzy newsletter z rabatami i gratisami. I bardzo dobrze. Bo skuteczny newsletter powinien być dla odbiorcy wartością. Niestety w większości przypadków jest ona dostarczana jedynie na samym początku całego cyklu. Z każdym kolejnym wysłanym mailem poczucie otrzymywania czegoś przydatnego i wartościowego spada. W efekcie odbiorcy przestają otwierać Twoje e-maile aby na końcu przestać być w ogóle subskrybentem.

Jednak tak wcale nie musi być. Jeżeli właśnie chcesz wystartować ze swoim newsletterem lub chcesz poprawić swój dotychczasowy, to ten artykuł jest stworzony dla Ciebie. Poznaj 10 metod, dzięki którym Twój newsletter ożyje i będzie czymś istotny dla każdej ze stron.

#1 Daj ludziom powód

Absolutna podstawa udanego newslettera to posiadanie odbiorców. I tutaj zaczynają się pierwsze schody. Przyszłych subskrybentów musisz odpowiednio zachęcić do zapisów.

Ludzie sami z siebie, nie zmiażdżą przycisku na Twojej stronie „Zapisz się do newslettera” tylko dlatego, że go posiadasz. Jest wręcz odwrotnie. Będą go najpewniej omijać szerokim łukiem kursora myszki. To co użytkownika interesuje, to wartość jaka kryje się za przystąpieniem do niego. Zadbaj o to aby ta wartość była atrakcyjna i przede wszystkim widoczna. Dopiero wtedy oczekuj zapisów.

#2 Powód jednorazowego użytku

Chcesz zaszaleć i w zamian za zapisanie się do Newslettera dajesz 50% zniżki na zakupy w Twoim sklepie odzieżowym. Ludzie zapisują się lawinowo. Kupują Twój towar po dużej zniżce a potem znikają. Hej, hej! Wracajcie! O nie… została tylko garstka osób, do których będziesz teraz mogła wysyłać maile o „super-mega” nowościach w swojej ofercie.

W czym Tkwi problem? Ludzie skupili się jedynie na rabacie. Był zbyt duży i działał jednorazowo. Funkcjonując w tak konkurencyjne branży powinieneś przyciągać mniejszymi rabatami, które można np. wykorzystać cyklicznie co miesiąc. W ten sposób dajesz dobry powód do zapisu a jednocześnie dobry powód do czekania na kolejne maile. Dlatego przy tworzeniu newsletter skupiaj się na dawaniu wartości, która sprawi, że klient będzie lojalny Twojemu biznesowi.

 

Zobacz więcej: Jak pozyskać klientów dla fotografa >>>

#3 A właściwie po co ten newsletter?

Kiedyś, gdzieś przeczytałeś, że budowanie bazy kontaktów to podstawa skutecznego marketingu. Owszem. Ale jest jeden warunek… to nie mogą być wyłącznie kontakty. To ma być grupa osób, która będzie wykazywać określoną przez Ciebie aktywność.

Pytanie do Ciebie: jaka ta aktywność ma być? Ludzie mają kupować, pobierać poradniki czy też może wchodzić na strony zewnętrzne (landing page)? Ustal cel dla Twojego newslettera. Będziesz wtedy w stanie działać dużo bardziej skutecznie.

#4 Sprowokuj odbiorcę

To nie jest tak, że musisz pisać jakieś zmyślone click-baitowe tematy maili, których jedynym celem jest otwarcie maila. Taki zabieg można wykonać raz lub dwa ale nie każdorazowo. Ale…faktem jest, że tematy e-maili to jest coś, co wyróżnia je w gąszczu pozostałych e-maili. Przyłóż się zatem do tego zadania i obserwuj jak reagują Twoi odbiorcy. Staraj się wypracować styl najbardziej pasujący Twoim subskrybentom.

 

Zobacz więcej: Jak tworzyć skuteczne tematy mailingu>>>

#5 Bądź człowiekiem

Widziałeś kiedyś aby ktoś stał przed sklepem i rozmawiał z witryną? Nikt tego nie robi! Jeżeli chcesz się dowiedzieć czegoś więcej o produkcie to wchodzisz do środka i rozmawiasz z… człowiekiem.

Dlatego tworząc newsletter staraj się odbiegać od oficjalnej narracji i pisać jako marka, firma, biznes… Po prostu pisz jak człowiek do człowieka. Zacznij od wykorzystania własnego imienia w stopce e-maila. Następnie wykorzystaj dane osób zapisujących się na Twój newsletter – zwracaj się po imieniu oraz odmieniaj treść w zależności od płci. W ten sposób zdecydowanie skrócisz dystans między Tobą a odbiorcą.

 

Odkryj więcej: Personalizacja w NetSendo>>>

 

#6 Moc konsekwencji

Ludzie dzisiaj dużo szybciej wychwytują spamerskie zachowania i są zdecydowanie bardziej wyczuleni na takie zachowania niż kiedyś. Łatwo wzbudzić negatywne emocje. Jednym z podstawowych zarzutów pod adresem firm wysyłających newsletter jest zbyt duża ilość wysyłanych e-mali. Na szczęście skutecznie można się pozbyć tego problemu.

Wystarczy, że poinformujesz o częstotliwości wysyłek podczas wypełniania przez subskrybenta formularza zapisowego. Jeżeli napisałeś o tym, że e-maile będą wysyłane raz na tydzień, to wysyłaj wiadomości raz na tydzień. Jeżeli raz na miesiąc, to wysyłaj raz na… miesiąc.

Niby oczywista oczywistość, ale czasem kusi zmienić wcześniejsze ustalenia i próbować wycisnąć z bazy kontaktów jeszcze więcej. Jednak, to najkrótsza droga do tego aby ludzi zaczęli wypisywać się z Twoich list albo co gorsza, oznaczać otrzymane od Ciebie e-maile jako spam. A wystarczy być konsekwentnym. Dzięki temu unikasz rozczarowań odbiorców i jednocześnie zwiększasz swoją wiarygodność. Ten prosty zabieg pozwoli Ci kreować siebie jako osobę dotrzymującą słowa. Zadbaj o to.

 

#7 Pisz na temat

Kolejna oczywistość, choć tak wiele newsletterów jest prowadzona z jej pominięciem. A to kolejny powód, dla którego ludzie najczęściej wypisują się ze subskrybowanych list. Nie możesz sobie na to pozwolić.

Aby tego dokonać, wystarczy nie poruszać tematów, które nie mają żadnego punktu stycznego z Twoją branżą. Ludzi zapisujący się na Twój newsletter mają ściśle określone zainteresowania i oczekiwania. Są one definiowane przez sam fakt, że zapisują się właśnie na Twój newsletter.

Sprzedajesz lampy? Pisz o świetle, o wystroju wnętrz… ale nie o tym w jaki sposób można ugotować obiad w 10 minut dla całej rodziny. I choć dla części Twoich subskrybentów może to być ciekawą odskocznią to jednak pozostała część (zdecydowanie większa) poczuje się zmieszana. Jeżeli ktoś szuka takich informacji to zapisuje się na newsletter kulinarny a nie do sklepu oferującego oświetlenie.

Jeżeli chcesz zaskakiwać treścią to staraj się pokazywać dość oczywiste zagadnienia w nieoczywisty sposób. Nawet w popularnych branżach istnieje duże pole manewru do przedstawiania mało znanych faktów i ciekawostek. W ten sposób nie będziesz rozczarowywać odbiorców a jednocześnie w ich oczach będziesz uchodzić za eksperta.

 

#8 Pisz krótko…

Ludzie narzekają dzisiaj na chroniczny brak czasu. Szczególnie podczas działania w sieci. Aby dopasować Twój newsletter do tych okoliczności wystarczy nie „przeszkadzać”.

Pisz krótko i na temat. W wiadomościach zmierzaj prosto do tego co chcesz przekazać. Może Ci się wydawać, że kilka zdań to nie jest zbyt atrakcyjny newsletter ale Twoi odbiorcy docenią fakt, że szanujesz ich czas. Możesz nawet to wyjaśnić w pierwszych e-mailach, tak aby wiedzieli, że ograniczona ilość wykorzystanych przez Ciebie słów to wyraz szacunku do ich czasu, a nie wynik lenistwa.

#9 …albo opowiedz historię

Odwrotnością rzeczowych i treściwych e-maili jest story telling. Zacznij opowiadać historię, która wciągnie Twoich odbiorców. Oczywiście nie chodzi o to abyś opowiedział wszystko w dwóch pierwszych mailach. Skup się bardziej na właściwym dozowaniu opowieści, tak aby permanentnie podtrzymywać głód odkrywania wśród Twoich subskrybentów.

Z pewnością jest to zagadnienie bardziej wymagające od „nie-przeszkadzania”. Przede wszystkim, ludzie tworzący newsletter często wpadają w pułapkę „ale-ja-nie-mam-nic-ciekawego-do-opowiedzenia”. Guzik prawda. Twoja opowieść jest w Tobie. A im bardziej będziesz się starać być kimś innym tym będzie Ci trudniej. Nawet jeżeli uda Ci się stworzyć jedną, dwie, pięć interesujących narracji, to pamiętaj że newsletter to są dziesiątki, setki albo nawet tysiące wysyłanych wiadomości. Czy starczy Ci paliwa kreatywności na tak długim dystansie? No chyba, że nazywasz się Paweł Tkaczyk to wtedy wiadomo… Paweł dajesz radę.

Znacznie lepszym wyjściem z sytuacji jest opowiadanie historii z Twojego życia wziętych. To wydaje się być banalne i oczywiste ale uwierz, ludzie kochają czytać takie małe opowieści. W internecie można przeczytać i zobaczyć już wszystko… za wyjątkiem Twojej historii. Dlatego właśnie jest ona gwarancją unikalności.

 

#10 Testuj, analizuj, poprawiaj

Osoby, które szukają szybkich i skutecznych metod na rozwiązanie konkretnego tematu, nie lubią tego etapu. Wolą dostać gotową recepturę, która będzie działać, a nie pracować na własną. Jeżeli zaliczasz się do tej grupy to musisz wiedzieć, że inaczej się po prostu nie da.

Email marketing, którego newsletter jest istotną częścią, jest dość skomplikowaną materią. Ciężko tutaj o złote rady, które doprowadzą Cię do upragnionego sukcesu. Dlatego musisz konsekwentnie pracować na własnym stylem i metodami, które przyciągają uwagę Twoich subskrybentów.

Aby móc zastosować skuteczne rozwiązania musisz zacząć od analizy statystyk Twojego newslettera. Dzięki temu uzyskasz dane, do których odnosić się będą przeprowadzane testy. Próbuj różnych rozwiązań i porównuj rezultaty aby wiedzieć czy zmierzasz w dobra stronę. To nieustanna walka o znalezienie idealnych fraz, długości tekstu czy dobór kolorów. Ale gra jest warta świeczki. Newsletter potrafi przynosić niesamowite efekty, które przebijają płatne formy reklamy na Facebooku czy Google.

Do dzieła!

 


 

Stawiasz pierwsze kroki w email marketingu?
Chcesz zwiększyć swoją sprzedaż?
Zależy Ci na budowaniu i utrzymaniu dobrych relacji z klientami?

Weź udział w kursie i zostań ninją email marketingu >>>

 

 

Dołącz do naszej grupy NINJA email marketingu na Facebooku. Dzielimy się wiedzą, swoim doświadczeniem, pomysłami i pomagamy sobie nawzajem.

Opublikowano Dodaj komentarz

Jak przygotować mailing z okazji walentynek?

Zbliżają się walentynki. Do święta zakochanych pozostaje coraz mniej czasu. Mimo że dzień ten niewątpliwie wzbudza kontrowersje, to jednak wciąż wiele osób go świętuje i jest dla nich szalenie ważny. Zakochane w sobie osoby wzajemnie się obdarowują upominkami w tym dniu i z roku na rok szukają coraz to lepszych pomysłów na prezent. Wysyłka mailowa właśnie z tej okazji może przynieść Ci ogromne zyski. Dzisiaj nie są to już tylko prezenty rzeczowe takie jak kwiaty czy biżuteria, ale również wszelkiego rodzaju vouchery i bony podarunkowe. Niezależnie od tego, w jakiej branży działasz, możesz ją skutecznie wykorzystać.

 

Przygotuj walentynkowy mailing

I wyróżnij się w skrzynce odbiorcy! Nie ma skuteczniejszej drogi przekazania informacji niż drogą mailingową. Już klika dni przed walentynkami możesz wysłać walentynkowy mailing i przedstawić swoją tegoroczną ofertą. W tym celu musimy przygotować mailing reklamowy, czyli jednorazową reklamę, której zadaniem będzie skłonić odbiorcę do skorzystania z przygotowanej przez nas oferty.

 

Przede wszystkim musimy skupić się na przekazie i przygotować dobrą, czytelną grafikę, która przyciągnie wzrok. Sam tekst będzie jednak grał drugoplanową rolę. Na końcu wiadomości musimy umieścić czytelne call to action. Twój mailing wcale nie musi być skomplikowany, a nawet wręcz przeciwnie. Im prostszy, tym lepiej. Skup się tylko na najważniejszych elementach, tak aby przekaz był jasny i czytelny dla odbiorców.

 

Jaką wybrać kolorystykę mailingu?

Oczywiście w tym przypadku nie będzie problemu. Stawiamy na czerwony albo różowy. Możemy dodać elementy bieli albo zupełnie inny kontrastujący odcień i wykorzystać go na przycisk call to action. Kolor czerwony odgrywa bardzo ważną rolę, przede wszystkim wzbudza uczucie pilności i dobrej oferty. To właśnie ten kolor wykorzystujemy podczas wyprzedaży. Zależy nam na zwróceniu uwagi klienta i zachęcamy go do podjęcia szybkiej, czasami impulsywnej decyzji o zakupie. Tu i teraz w tym momencie, bo jest okazja i takiej ceny później może już nie być. W przypadku przygotowywania mailingu walentynkowego określamy konkretny przedział czasowy trwania promocji na określone produkty czy usługi. Odbiorca wie, że promocja jest przygotowana na tę wyjątkową okazję i musi podjąć decyzję teraz, jeżeli chce z niej skorzystać. Możesz przygotować zegar, który będzie odmierzał czas do zakończenia promocji.

 

Podczas tworzenia maili możesz testować różne wersje np. różne wersje kolorystyczne przycisku przekierowującego na stronę. W ten sposób zobaczysz, który był częściej klikany i przełożył się na konwersję (sprzedaż). W trakcie przygotowania mailingu weź pod uwagę to, jak poszczególne kolory mogą wpłynąć na decyzje, jakie podejmie odbiorca, ale też zachowaj umiar. Po prostu nie przesadź z ilością kolorów.

 

Przygotuj kreatywny temat maila

Nie będziesz jedyny. Walentynki to czas, w którym każda z firm stara się przygotować coś atrakcyjnego dla swoich klientów i zachęcić ich do zakupów u siebie. Musisz poświęcić więcej czasu na przygotowanie tematu maila, tak aby wyróżnić się na tle innych. Stwórz coś wyjątkowego i zachęcającego do kliknięcia. Odpowiednio dobrany temat maila znacząco wpływa na wskaźnik jego otwieralności. Trudno się temu dziwić, w końcu jest to fragment wiadomości, który jest najbardziej wyeksponowany w skrzynce mailowej. Obowiązuje tutaj zasada dobrego pierwszego wrażenia. A pierwsze dobre wrażenie można zrobić tylko raz.

 

Dlatego też, tworząc tematy maili w Twojej kampanii mailingowej, skoncentruj się na emocjach. Lęk, ciekawość, radość… Wywrzyj pozytywną presję na adresacie, która sprawi, że zapozna się z dalszą częścią wiadomości.

 

Strategia wysyłania maili

Wyślij pierwszego maila nawet początkiem lutego. Daj taką małą zapowiedź i pokaż czego klient może się spodziewać z okazji walentynek. Później odezwij się klika dni przed samymi walentynkami. To sezonowa oferta, dlatego bardzo ważny jest czas reakcji odbiorców. Postaraj się wzbudzić w nich poczucie pilności i presji czasu.

 

Przykłady tematów:

  • Tylko dzisiaj: walentynkowa oferta dla zakochanych
  • Mam dla Ciebie prezent Walentynkowy [ODBIERZ TERAZ]
  • Czas na miłość! Odbierz walentynkowy prezent
  • 5 propozycji dla prezent walentynkowy
  • To idealny prezent na Walentynki dla niego…
  • Rabat od serca…

 

Nie musisz kończyć na jednym mailu. Prześledź statystyki, jaki procent Twoich odbiorców otworzyli maila i zapoznali się z treścią? Może coś było nie tak? Zmień grafikę, kolor przycisku CTA i popracuj nad treścią. Po kilku dniach zaplanuj wiadomość ponownie dla tych, którzy nie skorzystali z oferty, albo dla tych, którzy nie otworzyli poprzedniej.

 

Przykłady tematów:

  • Oto Twoja druga szansa Kasia. Oby nie ostatnia.
  • Jeszcze nie masz prezentu na Walentynki? Pośpiesz się!
  • Promocja walentynkowa skończy się dziś o 23.59!
  • Na co się tak patrzysz? Walentynkowe rabaty Ci uciekają!
  • Zapomniałeś o walentynkach? Masz ostatnią szansę…

 

Dodatkowo pamiętaj o personalizacji! W wiadomości maila wstaw imię odbiorcy i spraw, aby w tym dniu był bardziej osobisty. Dodaj również emoji. Bądź oryginalny i nie używaj samych serc. Masz naprawdę wiele innych możliwości, aby zwrócić uwagę.

 

Wezwij do działania i zaplanuj skuteczne CTA

Odbiorca zwrócił uwagę na temat maila, zainteresował go i postanowił zapoznać się z treścią. Jest już prawie Twój, dlatego nie zapomnij o umieszczeniu skutecznego wezwania do działania. Przekieruj odbiorcę na stronę z ofertą, aby mógł dokonać zakupu.

 

Zanim wyślesz mailing

  • Przeczytaj kilka razy przygotowany tekst
  • Wyeliminuj wszystkie błędy tekstowe
  • Zadbaj o widoczność i czytelność CTA
  • Sprawdź, czy wszystkie linki działają i kierują do odpowiedniej strony
  • Wyślij wiadomość testową do siebie

 

Pomysły na walentynkowy mailing

Jeżeli prowadzisz sklep internetowy, to najlepszym wyborem będzie przygotowanie rabatów w tym dniu. Możesz stworzyć osobą kategorię z pomysłami prezentów dla niej i dla niego. Jeżeli nie możesz pozwolić sobie na rabaty, to zaoferuj coś innego, na przykład darmową dostawę w tym dniu.

 

Temat maila: Walentynki w Greenpoint! 20% na nową kolekcję

 

 

Temat maila: W Walentynki obniżamy ceny nawet o 30%!

 

 

Możesz również zaoferować rabat kwotowy, z którego klient będzie mógł skorzystać w momencie, kiedy zrobi zakupy z określoną kwotę.

 

Temat maila: Rabat dla Ciebie na Walentynki!

 

 

Inny sposób na wyróżnienie się w skrzynce odbiorcy? Sklep creative hobby przygotował do swoich klientów walentynkowy niezbędnik. Zebrali wszystkie wyjątkowe dodatki, z których można samodzielnie stworzyć prezent dla ukochanej osoby.

 

 

Temat maila: Walentynkowy niezbędnik DIY

 

Przygotowując mailing warto na początku określić sobie grupę docelową. W tym przypadku bez wątpienia będą to przede wszystkim kobiety. Przygotuj kreację z propozycjami produktów dla mężczyzn a dodatkowo zaoferuj rabat albo darmową dostawę. Weź pod uwagę też to, że walentynki nie dla każdego są powodem do świętowania. Pomyśl też o tych, którzy ich nie obchodzą. Możesz przygotować mailing dla kobiet z produktami skierowanymi dla niej. Wykorzystanie takich nietypowych świat w email marketingu może przynieść Ci wiele korzyści. Pomagają nie tylko w budowaniu, ale przede wszystkim w utrzymywaniu dobrej relacji i komunikacji z klientem. Pamiętaj, sprzedajesz emocje nie produkty.

 


 

Stawiasz pierwsze kroki w email marketingu?
Chcesz zwiększyć swoją sprzedaż?
Zależy Ci na budowaniu i utrzymaniu dobrych relacji z klientami?

Weź udział w kursie i zostań ninją email marketingu >>>