Opublikowano Dodaj komentarz

Jak działa afiliacja?

Jeśli interesujesz się email marketingiem, prawdopodobnie słyszałeś o afiliacji, ponieważ te dziedziny idą ręka w rękę. Może natknąłeś się na ulubionych influencerów, którzy promowali produkty innych marek, dostając prowizję ze sprzedaży i zastanawiałeś się, czy też mógłbyś tak pracować. Czym w ogóle jest afiliacja? I jak zacząć? W tym wpisie odpowiemy na te pytania i wiele więcej. Przygotuj się na solidną porcję wiedzy. Czy jesteś gotów?

 

Wyjaśniamy Marketing Afiliacyjny – afiliacja dla początkujących

 

Zacznijmy od początku. Czym jest afiliacja? Jest to system generowania przychodu (w formie prowizji) poprzez promowanie produktów lub usług w imieniu reklamodawcy. Innymi słowy, influencer (afiliant) poleca produkty swoim odbiorcom i otrzymuje pewien procent od sprzedaży/kliknięcia/leadu, w zależności od systemu rozliczenia. Więcej o modelach rozliczenia opowiemy w dalszej części artykułu.

 

No dobrze, skoro wstęp mamy już z głowy, opowiemy o tym, jak to właściwie działa. Po pierwsze, potrzebujesz platformy z publicznością. Może to być dowolna platforma, w zależności od Twojego modelu biznesu: kanał na YouTube, blog, strona internetowa, strona na Facebooku, konto na Instagramie, itd. Po drugie, musisz znaleźć sieć afiliacyjną, lub firmę z własnym programem partnerskim.

 

Jak zacząć?

 

Zrób research, poszukaj firm, porównaj ich warunki, oraz jaki procent możesz otrzymać z poszczególnych współprac. Później musisz stworzyć konto i jesteś gotów, żeby zaczynać. Kiedy Twoje konto jest już gotowe, wybierz programy afiliacyjne, które Cię interesują i zaaplikuj. Niestety, niektóre programy starannie dobierają afiliantów. W takim przypadku nie zostaniesz automatycznie zaakceptowany, ale jeśli wszystko pójdzie dobrze, przejdziesz przez proces akceptacji gładko.

 

Kiedy już znalazłeś opcję dla siebie i przyjęto Cię do programu, pora wygenerować link lub kod afiliacyjny i rozpocząć promocję. Możesz to zrobić poprzez umieszczanie go w opisie postu, w opisie profilu na Instagramie, w banerze na blogu i gdzie tylko możesz. Możliwości są nieograniczone i wszystko zależy od Twojej kreatywności. Reklamodawca może prześledzić, ile osób użyło Twojego linku i na tej podstawie wypłaci Ci prowizję. Jak jest ona liczona?

 

Najpopularniejsze metody rozliczenia

 

Jak obiecaliśmy wcześniej, poniżej znajdziesz najpopularniejsze metody rozliczenia. Jest ich o wiele więcej, więc wszystko zależy od Twojej umowy z siecią partnerską.

 

  • CPC (Cost Per Click) – koszt generowany poprzez pojedyncze kliknięcie w Twój link afiliacyjny, nawet jeśli transakcja nie została zamknięta.
  • CPL (Cost Per Lead) – koszt osiągnięcia konkretnego celu. Może to być zapisanie na newsletter, pobranie ebooka, albo stworzenie konta np. w banku. Te działania nie są związane ze sprzedażą produktów, więc ten model wykorzystywany jest głównie przez firmy z branży usług.
  • CPS (Cost Per Sale) – kiedy klient kupuje produkt, używając Twojego linku, dostajesz prowizję. To najczęściej stosowany model rozliczenia.

 

Jeśli Twoja umowa zakłada rozliczenie na podstawie modelu CPL lub CPS, prawdopodobnie nie otrzymasz prowizji od razu, ponieważ widzowie lub czytelnicy mogą kliknąć link i wykonać wymaganą czynność znacznie później. Warto sprawdzić, ile czasu przechowywane są informacje o ciasteczkach dla Twojego linku. Zazwyczaj to 30 dni. Używając tej technologii możesz być na bieżąco ze wszystkimi transakcjami.

 

Czy potrzebujesz ogromnej widowni by pracować w marketingu afiliacyjnym?

Krótka odpowiedź, to: nie. Jednakże, im większa jest Twoja platforma, tym więcej pieniędzy masz szansę zarobić. W idealnym świecie, Twoi czytelnicy kupowaliby wszystko, co sprzedajesz. Ale niestety nie jest to realistyczne. Tylko niewielki ułamek Twoich subskrybentów kupi produkt, bądź wykona ruch. Więc łatwiej jest osobom, które mają na swojej liście mailingowej/w social mediach spory ruch. Ale Twoje rezultaty zależą również od Twoich marketingowych i sprzedażowych umiejętności. Jeśli podejdziesz do zadania z otwartym umysłem i kreatywnością, możesz zarobić trochę pieniędzy jako dodatkowe źródło dochodu, lub nawet uczynić z tego pełnowymiarowe zajęcie w przyszłości.

Jak i gdzie zamierzasz promować linki afiliacyjne, zależy tylko od Ciebie. Możesz zrobić to poprzez email marketing, social media, bloga/stronę internetową, a nawet wysyłać linki do przyjaciół i rodziny. Nie ma złego sposobu na marketing afiliacyjny. Ale jaki jest najbardziej efektywny?

 

Afiliacja w email marketingu

Powtórzymy to jeszcze raz: wszystko zależy od Twojego modelu biznesu. Niektórzy ludzie wolą format filmu na YouTube, a inni wolą napisać post na blogu. Ale która metoda jest najbardziej uniwersalna? Jeśli czytałeś nasz poprzednie posty, na pewno wiesz, że jest nią email marketing. Posiadając swoją własną listę, jesteś w 100% niezależny i nie musisz się martwić, że Twoje konto zostanie usunięte w tajemniczych okolicznościach, jak ma to miejsce w social mediach. Możesz używać go jako metodę komplementarną, lub jako główny kanał marketingowy. Na przykład poprzez tworzenie zaawansowanych tuneli sprzedażowych.

 

Druga strona – afiliacja i własny program

Jeśli prowadzisz własny biznes e-commerce, lub inny typ działalności online, możesz stworzyć własny program afiliacyjny. Jakie są korzyści z takiego rozwiązania?

 

  • Płacisz wyłącznie za skuteczne działania, które zakończą się sprzedażą, lub osiągnięciem konkretnego celu. Nie marnujesz pieniędzy z budżetu na marketing.
  • Możesz dotrzeć do odbiorców, do których nie dotarłbyś w inny sposób, ponieważ Twoi afilianci mają własnych subskrybentów.
  • Budujesz silną społeczność afiliantów, którzy pomogą Ci zaistnieć w branży.
  • Możesz spędzić mniej czasu na planowanie następnej kampanii reklamowej, ponieważ afilianci zrobią to za Ciebie.
  • Jeśli uda Ci się zbudować dobrze rozwiniętą sieć partnerów, mogą wynieść Twój biznes na zupełnie inny poziom, ponieważ czynności marketingowe odbywają się na wielu frontach jednocześnie.

Jak widzisz, warto spróbować takiego rozwiązania. Nic nie stracisz, a możesz tylko zyskać.

 

Podsumowanie

Nie ważne czy chcesz promować swoje produkty za pomocą marketingu afiliacyjnego, czy jesteś twórcą, który chce zarobić na promowaniu produktów innych marek. Musisz zgodzić się ze stwierdzeniem: marketing afiliacyjny jest genialnym modelem. Każda strona w tym przypadku wygrywa: reklamodawca jest zadowolony z efektywnej promocji produktu, afiliant otrzymuje wynagrodzenie w postaci prowizji, a klient jest zadowolony, ponieważ kupił produkt rekomendowany przez osobę, której ufa i której ufa. Afiliacja ma wiele zalet i warto je odkryć!

 

 

Dołącz do naszej grupy NINJA email marketingu na Facebooku. Dzielimy się wiedzą, swoim doświadczeniem, pomysłami i pomagamy sobie nawzajem.

Opublikowano Jeden komentarz

Tunel sprzedażowy i jego elementy

Każdy tunel sprzedażowy jest inny

Niezależnie od wykorzystanego modelu, poszczególny tunel sprzedażowy może się różnić w swojej konstrukcji w sposób zasadniczy od innych. Ilość możliwych do wykorzystania narzędzi jest tak duża, że największym wyzwaniem jakie stawia tunel sprzedażowy, jest ich właściwe uporządkowanie. Niektórzy specjaliści uważają, że tunel sprzedażowy jest zbiorem wszystkich możliwości jakie daje online marketing. Prześledźmy poszczególne elementy wchodzące najczęściej w ich skład.

 

Konta na platformach społecznościowych

Tunel sprzedażowy najczęściej ma swój początek na platformach społecznościowych, takich jak Facebook czy Instagram. Ciężko na nich pokazywać wartościowe materiały ale świetnie nadają się do budowania w potencjalnych klientach świadomości istnienia oraz funkcjonowania marki. Dzięki rozbudowanym możliwościom płatnych reklam odpowiadają w głównej mierze za generowanie ruchu.

 

Pozycjonowanie w Google

Hasła wpisane w wyszukiwarce to nic innego jak pytania, na które odpowiedzią są treści różnych stronach internetowych. Im bardziej wartościowa odpowiedź tym wyżej w wyszukiwarce znajduje się strona. Z kolei im wyżej jest strona tym większy ruch może generować. Dlatego wszelkie działania związane z pozycjonowaniem oraz kampaniami Google Ads doskonale nadają się na początek tuneli sprzedażowych.

 

Afiliacja

Kolejny element generujący ruch w tunelu sprzedażowym. Utwórz własny program partnerski, w którym członkowie będą polecać markę bądź produkt w zamian za ustalone benefity. Marketing afiliacyjny świetnie sprawdza się także jako generator leadów.

Blog firmowy

Blog to jedno z najlepszych miejsc na umieszczanie wartościowych treści. Dzięki temu w tunelu sprzedażowym może on służyć do generowania samego ruchu jak i do jego podgrzewania. Aby blog mógł pełnić obie role powinien być wypełniony wartościową treścią oraz prowadzony minimum przez kilka miesięcy aby miał szansę się wypozycjonować. Jeżeli nie mamy tyle czasu to należy go traktować jako miejsce do podgrzewania ruchu. Materiały jakie warto umieszczać na blogu:

  • obszerne artykuły edukacyjne,
  • poradniki,
  • case studies („studium przypadku”).

Kanał video

Materiały video to aktualnie najbardziej atrakcyjna forma przedstawiania treści dlatego warto z niej skorzystać. W tunelu sprzedażowym kanał video pełni rolę podobną do bloga: generowanie ruchu oraz wzbudzenie zainteresowania marką. Wartościowy content jak można umieścić na kanale video to np. webinar i kursy.

Landing page

Bez landing page tunel sprzedażowy nie istnieje. Jest to strona docelowa, na którą przekierowany zostaje potencjalny klient w wyniku działań marketingowych. Pod tym dość ogólnym stwierdzeniem kryją się różnego rodzaju strony internetowe, które aktywizują odbiorcę do konkretnych działań. Mogą się one w znaczący sposób różnić od siebie. Przykładem landing page jest m.in. strona generująca leady lub strona sprzedażowa. Może to być także konkretna strona na blogu.

To co jest charakterystyczne dla landing page to konstrukcja skupiona wokół celu, dla którego została ona stworzona. Nie powinno być tutaj żadnych rozpraszaczy gdyż w ten sposób zaniżane będą wskaźniki konwersji. Poprzez rozpraszacze należy uznać wszystkie elementy, które odciągają uwagę odwiedzającego od zakładanego celu.

Dlaczego potencjalnego klienta nie kieruje się na firmową stronę ofertową tylko na specjalnie stworzony landing page? Otóż, oferty firm są zazwyczaj mocno rozbudowane. Przez to strony, które je opisują zazwyczaj kipią od treści i tracą na przejrzystości. Łatwo się na nich pogubić.

Dobrym przykładem może być platforma telewizji cyfrowej, która w ofercie ma wiele różnych pakietów (sportowy, familijny, premium itp.). Jeżeli firma zdecydowałaby się na stworzenie kampanii reklamowej, która kierowałaby odbiorców do jednej firmowej strony ofertowej, wielu z nich błądziłoby w poszukiwaniu najbardziej pożądanego pakietu. Ilość sfinalizowanych transakcji nie byłaby współmierna do ilości osób odwiedzających stronę.

Z pomocą przychodzą zewnętrzne strony docelowe. W takim przypadku firma tworzy tyle kampanii reklamowych ile mają pakietów w ofercie. Do każdej z kampanii dedykowana jest strona docelowa, która zawiera informacje dotyczące wyłącznie jednego pakietu. W rezultacie osoby, które klikają w reklamę wiedzą czego mogą się spodziewać i trafiają na stronę z ofertą, która ich najbardziej interesuje. Wskaźniki konwersji są zdecydowanie lepsze.

Lead page/Lead magnet

Lead page to miejsce, w którym potencjalny klient zostawia swoje dane kontaktowe. Natomiast lead magnet to powód dla którego te dane zostawia. Z założenia jest on czymś darmowym ale tak naprawdę lead magnet jest obustronną wymianą pewnych korzyści. Ty dzielisz się fragmentem swojej wiedzy lub prostym narzędziem a w zamian otrzymujesz kontakt do osoby potencjalnie zainteresowanej Twoją ofertą.

Jest to kluczowy element każdego tunelu sprzedażowego, gdyż w ten sposób zyskujesz szanse na nawiązanie z potencjalnym klientem bardziej osobistej relacji. W przełożeniu na wyniki sprzedażowe może okazać się to bezcenne.

Oczywistym jest, że im bardziej wartościowy lead magnet tym większa jest szansa na zdobycie leada. Z drugiej strony nie powinno to być jego jedyne zadanie w całej tunelowej układance. Liczy się to czy lead magnet będzie w stanie zaktywizować odbiorcę do jeszcze większego zainteresowanie się ofertą marki oraz czy przybliży go do finalizacji transakcji.

Aby tego dokonać można wykorzystać wiele angażujących form lead magnet. Najczęściej są to materiały edukacyjne lub rabaty. Jednak nie ma co się ograniczać do standardowych rozwiązań. Im bardziej różnorodne podejście w tej kwestii tym większa szansa na zainteresowanie potencjalnego klienta. Do lead magnetów, które mają najwyższe wskaźniki konwersji, zaliczyć można:

  • kursy wideo,
  • gotowe szablony/formuły,
  • wersje próbne (trial),
  • quizy,
  • dogłębne analizy (case studies),
  • kupony i kody rabatowe;

 

Mailing

Jeżeli lead magnet działa to będzie dostarczać Ci maile od potencjalnych klientów. Kolejny etap w tunelu to mailing, czyli wszystkie zabiegi związane z gromadzeniem maili oraz prowadzeniem kampanii wysyłkowych. Od momentu pozyskania leada, ten kanał komunikacji powinien być nieustannie wykorzystywany.

Największą siłą mailingu jest możliwość budowania relacji z odbiorcą o bardziej osobistym charakterze. Efekt ten może być jeszcze spotęgowany dzięki personalizacji wiadomości. Wykorzystuj jak najczęściej imię odbiorcy oraz odmieniaj treść wiadomości w zależności od jego płci. Z łatwością dokonasz tego w NetSendo.

W zależności od konstrukcji lejka mailing może być on mniej lub bardziej agresywny pod względem ofert sprzedażowych. W przypadku tunelu skupionego na contencie i dostarczaniu treści, mailing powinien pełnić rolę zbliżoną do newslettera, gdzie bezpośrednie oferty pojawiają się rzadko albo w ogóle. Znacznie lepiej jest kierować w ten sposób ruch do contentu, który zachęci odbiorcę do konkretnych działań.

Jeżeli natomiast Twój tunel nie tworzy długiej i rozbudowanej ścieżki, możesz bardziej skoncentrować się na przedstawieniu oferty w ramach kampanii mailingowych. Najlepiej wykorzystać do tego celu funkcje NetSendo jaką jest kolejka wiadomości. W ten sposób stworzysz serię maili ofertowych, które będą zachęcać do zakupu poprzez narastającą presję zakupową. Standardowa kolejka wiadomości zawiera 4-5 maili, które powinny być wysyłane we właściwych odstępach czasowych. Zalecane jest wdrożenie wysyłek w pierwszy, trzecim, piątym, siódmym i czternastym dniu od zapisu subskrybenta.

 

Remarketing

Remarketing dla wielu firm e-commerce w Polsce to absolutna nowość. Jednak bez tego bardzo trudno stworzyć skuteczny tunel sprzedażowy. Żeby rozumieć jego znaczenie, należy odpowiedzieć sobie na pytanie: ile osób podejmuje decyzje o skorzystaniu z oferty online zaraz po zetknięciu się z nią? Bardzo mało. Najczęściej potrzebują oni sporo czasu aby podjąć decyzje o finalizacji transakcji. Dlatego właśnie remarketing jest tak ważnym elementem tunelu. Jego głównym zadaniem jest ciągłe stwarzanie okazji do ponownego zapoznania się z działalnością marki oraz przybliżenie do oferty sprzedażowej.

 

Remarketing to tak naprawdę reklama ale skierowana tylko do tej grupy odbiorców, którzy wykazali określoną akcję. Najczęściej jest to otwarcie danej strony internetowej. Na tej podstawie kierowana jest konkretna reklama, która wyświetla się na innych stronach internetowych. To właśnie jest największa zaleta remarketingu. Pojawia się tam gdzie jest potencjalny klient. Dzięki temu, kontakt z marką jest podtrzymywany w sposób, który nie wzbudza negatywnych emocji.

 

Strona sprzedażowa

Cukrowanie oferty

Strona sprzedażowa jest niczym innym jak stroną, gdzie możliwe jest dokonanie finalizacji transakcji. Generalnie pojawia się w ostatniej części tunelu aczkolwiek nie stanowi jego zwieńczenia. Takich stron sprzedażowych może być w jednym tunelu kilka. Wszystko zależy od twojej oferty i modelu sprzedaży. Jeżeli posiadasz kilka produktów, które można ułożyć od najtańszych do tych najdroższych to klient będzie przeprowadzony przez kilka stron sprzedażowych.

Aby strona sprzedażowa pełniła swoją rolę, czyli sprawnie umożliwiała dokonywanie transakcji, powinna spełniać kilka kryteriów. Przede wszystkim, musi być prosta i przejrzysta. Osoba, która trafia na taką stronę zazwyczaj już dobrze przeanalizowała swoją decyzje i nie potrzebuje ogromu informacji. Jeżeli chcesz zachwalać ponownie swój produkt to powinieneś skupić się raczej na czymś, czego wcześniej jeszcze nie było. W branży marketingowej nazywa to „posypaniem cukrem”. Polega to na tym, że klient na ostatnim etapie tunelu dostaje informację, która nie tylko wzmacnia motywację do zamknięcia transakcji ale przede wszystkim pozostawia w jego świadomości trwale odciśnięty ślad. Dobrym przykładem może być np. oferta zakupu książki wraz z autografem autora. O samym autografie, ewentualny nabywca dowiaduje się właśnie na stronie sprzedażowej. Dzięki temu jego satysfakcja z zakupu jest dużo większa. Wzrasta także szansa, że skorzysta z kolejnej oferty.

 

Wezwanie do akcji

Nadmiar informacji dotyczący produktu na stronie sprzedażowej może odnieść odwrotny efekt od zamierzonego. Dzieje się tak w wyniku zbytniego rozproszenia uwagi klienta. Celem strony sprzedażowej jest sprawne przejście klienta do kasy a nie dogłębna analiza produktu. Ten etap powinien mieć już za sobą. Osoba, która wchodzi na stronę sprzedażową, najpewniej już podjęła decyzję lub jest tego bardzo blisko. Dlatego też, zalety można uwypuklać ale nie wolno przekonywać klienta na nowo do zakupu.

Inną, bardzo istotną kwestią w konstrukcji strony sprzedażowej jest wezwanie do akcji (CTA – call to action). W przypadku strony sprzedażowej jest to przejście do kas. Aby zwiększyć swoje szansę na finalizację transakcji, na stronie sprzedażowej powinno się znajdować kilka przycisków CTA. Absolutnym minimum to 2-3 miejsca, z których klient może przenieść się wprost do bramki płatności. Takie podejście ma uzasadnienie w nastawieniu klienta. Tak jak wspominaliśmy już wcześniej, najczęściej jest on już zdecydowany i nie potrzebuje zbyt dużej ilości dodatkowych informacji. Dlatego tez jeden przycisk CTA powinien znajdować się już na samej górze strony sprzedażowej, kolejny w środku i ostatni na samym dole.

 

 

Stawiasz pierwsze kroki w email marketingu?
Chcesz zwiększyć swoją sprzedaż?
Zależy Ci na budowaniu i utrzymaniu dobrych relacji z klientami?

Weź udział w kursie i zostań ninją email marketingu >>>